mapa ulic w Gdyni

Czytasz posty znalezione dla słów: mapa ulic w Gdyni





Temat: Gdansk 1932
... W TELEGRAFICZNYM SKRÓCIE :
1.Na 100 % nie jest to plan Gdańska z 1932 roku ... ale jak juz to  ... przed
1926 rokiem kiedy to jeszcze istniało torowisko na Promenade ( dziś  -  ul. 3
Maja. ) i linia Śródmiejska
2. Mapa pochodzi z przewodnika  ( prawdopodobnie ) po Gdańsku ...
3. Na Planie są błedy !!!! :
A. - Nie ma zaznaczonej Zajezdni na Dolnym Mieście.
B. - Brak zaznaczonego torowiska na Moście Rogoźników !!! ( most zburzony w
1945 roku i do dnia dzisiejszego nie odbudowany ) choć torowisko ...
C. Brak zaznaczonego torowiska technicznego na Targu Rakowym :)
D. Błędy z zaznaczonym torowiskiem - nie tylko na Długim Targu było takie
rozwiązanie  ... a o Targu Węglowym nie wspomnieli :) ... nie mówiąc już że
linia na Długiej była dwutorowa

Ale cóż nie ma co sie dziwić ... dziś też mamy pełno błędów w wydawanych
Planach Miast  :) ... a i każdy może sie pomylić

Linia na Orunię została zlikwidowana ponieważ była linią jednotorową bez
możliwości dobudowania drugiego toru ...  miała być wcześniej zlikwidowana ...
a na jej miejsce miały jeździć Trolejbusy :) ... które dostała GDYNIA

Linia do Sopot ( torowisko jednotorowe - znajdowało sie w miejscu gdzie dzisiaj
przebiego droga z Sopotu do Gdańska ) - została zlikwidowana ponieważ powstała
SKM która jest Kręgosłupem Trójmiejskiego Systemu Komunikacyjnego... i
wszystkie piękne plany TRAM " poszły sobie w las " ...

Linia na Siedlce też miała byc zlikwidowana  i tak jak na Oruni zastąpiona
Trolejbusami ... zresztą dziś jest taki projekt żeby pozbyć się TRAM na
Kartuskiej i poszerzyć ulicę  !!!!!
... a i o Tram na Piecki ( Osiedle Morena  ) moża tylko śnić  ... albo pierwszy
taki pojazd pojawi się tam w 2047 roku ... ponieważ ostatnia decyzja Radnych o
pozwoleniu zagospodarowaniu terenu na skrzyzowaniu Kartuskiej i Nowolipie
przekreśliły realizację tego planu ...co zresztą prywatny inwestor szybciutko
wykorzystał tą mozliwość ... ACH!!!!!!!

Pozdrawiam







Temat: Reprinty map w GW
Historyczne mapy w prezencie od Gazety (i Kazika )


Trzy wyjątkowe mapy od wtorku w naszej kolekcji - przedwojenna mapa Wybrzeża Bałtyku, pruskie plany Gdańska i Sopotu oraz wojenny plan Gdyni.
Kolekcję "Gazety Wyborczej" zaczynamy od mapy Wybrzeża Bałtyku i Gdańska z 1923 roku - to jedna z pierwszych map przedstawiających Pomorze Gdańskie po odzyskaniu niepodległości. Jej wydawca Franciszek Karpowicz nie miał łatwego zadania - w tym czasie brakowało polskich map, na których mógłby się wzorować.

- Dlatego znalazło się tu kilka tymczasowych nazw, które dziś możemy odnaleźć tylko na tej mapie - tłumaczy Kazimierz Niecikowski, autor strony internetowej poświęconej archiwalnym mapom Pomorza Gdańskiego. - Natomiast przedwojenne nazwy często różnią się od form współczesnych - np. gdyńskie Kolebki to dzisiejsze Kolibki, a Hejbudy w Gdańsku - to Stogi.

Na mapie Karpowicza można również odnaleźć kilka miejscowości, które nie przetrwały do dziś. Na Kępie Oksywskiej została zaznaczona miejscowość Amalienfelde (Stefanowo), która została zrównana z ziemią podczas budowy lotniska Luftwaffe w Babich Dołach. U dołu mapy znajdują się reklamy, swój anons zamieścił również wydawca: "Plan tylko Karpowicza, inne należy porównać i jako mało wartościowe stanowczo odrzucić".

W środę 14 lutego sprezentujemy Czytelnikom "Gazety" niemiecką mapę Gdańska i Sopotu z początku XX wieku - to jedna z najdokładniejszych przedwojennych map topograficznych tego terenu, wydana przez pruski urząd geodezyjno-kartograficzny.

- Widać, jak wielkie zmiany zaszły w krajobrazie Gdańska i Sopotu - mówi Kazimierz Niecikowski. - Teren dzisiejszego Suchanina, Moreny, Chełma w większości pokrywały użytki rolne.

Wydawca wyjątkowo dokładnie zaznaczył przebieg granicy między Polską a Wolnym Miastem Gdańsk - na mapie można odnaleźć nawet numerację poszczególnych słupków granicznych. Oryginały map Wybrzeża Bałtyku oraz Gdańska i Sopotu należą do Janusza Kukielskiego.

Trzecia część naszej kolekcji to plan miasta Gotenhafen, czyli Gdyni, sporządzony przez Miejski Urząd Mierniczy Gotenhafen.

- Mapa powstała w II połowie 1942 roku, bo od czerwca obowiązywał widoczny na górze mapy niemiecki herb Gdyni przedstawiający statek Gotów - wyjaśnia Szymon Wertyński, właściciel mapy. - W porcie Gotów nie mogło zabraknąć zaś ulicy Gotów - dzisiejszej Starowiejskiej czy Apteki Gotów, która znajdowała się przy obecnej ulicy Świętojańskiej 122.

Plan nie przedstawia jednak wszystkich obiektów - wydawca ukrył przed oglądającymi teren portu i stoczni. W czasie wojny Gdynia była największą bazą Kriegsmarine ma Bałtyku. Nie zabrakło natomiast informacji o lokalizacji kierownictwa NSDAP i lokalnych grup organizacji w Gdyni.

Mapy w wersji elektronicznej można obejrzeć na stronach: www.mapy.eksploracja.pl oraz www.gotenhafen.pl .






Temat: GPMapa 2008.3
GPMapa 2008.3 NT OEM
MapSource

Poniżej przedstawiam wersję instalacyjną MapSource z mapą GPMapa 2008.3 NT OEM. Paczka zawiera również unlokera. Sposób odblokowania map jest analogiczny jak we wcześniejszych wersjach. Dla przypomnienia napiszę tutaj:
Po instalacji programu skopiuj GarminUnlocker.exe do katalogu, w którym zainstalowałeś program. Z menu start wybierz Uruchom i wpisz cmd, następnie kliknij OK. Przeciągnij myszą plik GarminUnlocker.exe z katalogu, w którym zainstalowałeś aplikację do otwartego okna cmd. W powstałej linii poleceń dodaj spację i dopisz all. Naciśnij enter. Poczekaj aż program odblokuje aplikację. Zamknij cmd.
Instalacja mapy jest analogiczna do wcześniejszych wersji. Opcją Map Tool zaznaczamy interesujący nas fragment i przy pomocy opcji Wyślij do urządzenia zapisujemy mapę na karcie pamięci, ewentualnie w pamięci urządzenia.

ID mapy - 1326

Link do pobrania - http://hostuje.net/file.php?id=14aa476d7c49ead6a3646a3144745fa2
Hasło - uiq3.eu
Waga pliku - 132 MB

Opis producenta:

GPMapa jest mapą Polski przeznaczoną do nawigacji, z której można korzystać w produktach Garmin. Umożliwia automatyczne wyznaczanie tras przejazdu (autorouting) w urządzeniach Garmin GPS, a także wyszukiwanie obiektów oznaczonych na mapie.

GPMapa 2008.3 (listopad 2008) zawiera:

* 2520 miast objętych szczegółowym planem z nazwami ulic i numerami domów (2253831 punktów adresowych),
* 263 plany miast i miejscowości z nazwami ulic
* 44 miasta z obrysami budynków (Augustów, Bartoszyce, Białystok, Brodnica, Bydgoszcz, Bytom, Chełmno, Częstochowa, Elbląg, Gdańsk, Gdynia, Giżycko, Gorzów Wielkopolski, Iława, Katowice, Kętrzyn, Kielce, Kościerzyna, Kraków, Krosno Odrzańskie, Lublin, Łódź, Mrągowo, Myślenice, Olkusz, Olsztyn, Ostróda, Poznań, Pruszcz Gdański, Radom, Reda, Rzeszów, Sopot, Starogard Gdański, Szczecin, Szczytno, Tarnów, Tczew, Warszawa, Wieliczka, Wrocław, Września, Zabrze, Zielona Góra)
* dokładną mapę drogową: złożoną z kompletnej siatki dróg numerowanych (krajowych i wojewódzkich) oraz dróg lokalnych utwardzanych (gminnych i powiatowych), łącznie 405 152 kilometrów dróg umożliwiających dotarcie do każdej miejscowości w Polsce, w tym 306143km dróg asfaltowych i 99009km dróg gruntowych.
* Tereny zielone, zbiorniki wodne, linie kolejowe, granice administracyjne.
* Bazę 144405 obiektów użyteczności publicznej (POI) takich jak: stacje benzynowe, restauracje, hotele, warsztaty samochodowe, parkingi, banki i bankomaty, centra handlowe oraz wiele innych. Opisy obiektów zawierają nazwę, informacje adresową, telefon. Dodatkowo w obiektach POI są umieszczone stałe fotoradary oraz tzw. "czarne punkty" umieszczone razem pod kategoria "niebezpieczeństwo na drodze". Baza fotoradarów została udostępniona dzięki uprzejmości Komendy Głównej Policji natomiast lista "czarnych punktów" dzięki Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
* Produkt GPMapa 2008.3 jest kompatybilny z mapą City Navigator Europe 2009. Oznacza to, że możliwy jest płynny przejazd przez granicę Polski bez konieczności przełączania map, z GPMapy na City Navigator Europe 2009.

Nowości w porównaniu z GPMapią 2008.2

W GPMapie 2008.3 przybyło 408 pełnych planów adresowych miast i miejscowości, natomiast do 263 zmniejszyła się liczba planów miast w których ulice zostały opisane samą nazwą. 44 miasta zawierają obrysy budynków, oraz dodano 8 nowych odcinków dróg. Zaktualizowano też istniejące dane mapowe.



Temat: Okręty Radzieckie
On Tue, 26 Sep 2006, Michał wrote:

[quote]Nie wydaje się. Być może po prostu miał taki atlas i to zupełnie nie jego
wina. Gotenhafen to nazwa nadana od zera przez hitlerowców.

A z tym Gdingen to dobrze mi się zdaje że tak się Gdynia nazywała po
niemiecku? (i nazywa się dalej mam nadzieję)
[/quote]
Gdynia nazywała się Gdingen tak po normalnemu. Puck nazywał się Peck, a na
Kościerzynę mówiło Kuostierzna. Jako Gdingen występowała w dokumentach tak
od renesansu mniej-więcej. Po wojnie przyjęło się mówić Gdynia, tak jak i
Sopot, mimo, iż tubylcy mówili "Zoppoten" i nikomu to nie szkodziło.

Natomiast Gotenhafen to nazwa nowo nadana, tak zupełnie "z pały", przez
hitlerowców (no, przez Niemców, których kontynuacją jest obecna RFN,
której obywatelem jest m.in. p. E. Steinbach - w których to Niemczech
wówczas przejściowo panował taki, a nie inny ustrój polityczny, żeby
zachować ciągłość i wywodzenie się pewnych rzeczy z innych rzeczy).

[quote]Nie wiem czy wiele tych atlasów z "Gotenhafen" zdążyli wydać na szczęście :)
[/quote]
Co jakiś czas pojawia się taki "artysta-wydawca", co po swojemu niektóre
rzeczy pozaznacza. Czasem celowo, czasem przez głupotę. W atlasach
szkolnych za PRLu była taka mapa podpisana "Przebieg tymczasowej granicy
radziecko-niemieckiej po wrześniu 1939" na przykład.

[quote]Natomiast ja sobie kupiłem reprinty przedwojennych map Gdańska (pardon,
Danzig) i Kaliningradu (pardon, Koenigsberg). Z wielkim zapałem śledzę
przedwojenną geografię okolic. Na przykład dowiedziałem się, że ulica
Kielecka, jaką codziennie jeżdżę, nie ma nic wspólnego z ojczyzną Liroya,
bo przed wojną za Witominem był Forst Kielau.

O to ciekawe (ja też jeżdżę tą ulicą prawie codziennie). Ale ponieważ w
okolicy jest sporo takich właśnie "miastowych" nazw ulic, może jednak
Kielecka jest od Kielc, a wybrali właśnie taką nazwę żeby była podobna do
poprzedniej? Taką teorię właśnie wymyśliłem hehe ;) Albo może to od niej
wzięły się inne nazwy?
[/quote]
Może? Ale i przed wojną się tak nazywała, a Śląskiej jeszcze nie było,
Warszawskiej też. Więc może to akurat na odwrót było? To są ciekawe
sprawy.

Z innych ciekawostek, to pod domem przebiega mi dawna Wielkokacka.
Niestety, dziś kocie łby są w tak tragicznym stanie, że z wózkiem
dziecięcym ledwo da się przejść. A jak pójdziesz na Krykulec, to tam tamę
zrobili ostatnio :)

[quote]BTW: proszę podać (z głowy i nie patrząc na mapę) dzisiejsze nazwy miast:
Frunze i Gorki.

Biszkek i Niżny Nowogród (czy tam Nowogorod).
[/quote]
O :) Gratulacje.

--
***********Jacek Kijewski, jacek@sail-ho.pl z odwiecznym (since 1995) mottem: *
"Kazda dostatecznie rozwinieta technologia niczym
szczegolnym nie rozni sie od magii" Linux admin
Portal żeglarski: http://www.sail-ho.pl
************************************* Support Open Source: http://www.rwo.pl *



Temat: 19.01.2008 (sobota) ELECTRIC MIND - CENTRUM STOCZNIA GDAnSKA
Electric Mind to pewna idea eventowa, poszukujaca odpowiedniej formuly do produkcji najciekawszych zjawisk z nowoczesnej sztuki elektronicznej. W jej skladzie miesci sie zarowno muzyka jak i sztuka video. Jednakze istotna skladowa ma byc rowniez miejsce, skala produkcji jak i poszukiwanie wlasciwie dobranego kontrastu. Tak aby calosc miala charakter intrygujacej podrozy czy elektryzujacej umysl przygody.

Pierwszym wydarzeniem cyklu byl Festiwal Electric Mind w Poznaniu(Jazzanova, Jimi Tenor, Richard Davis, Apparat, Mount Sims). W oczekiwaniu na nastepna edycje imprezy zapraszamy na "halowa" edycje EM w legendarnym obiekcie Stoczni Gdanskiej i to w klasycznej postaci 3 w 1. W naszym zamiarze proponuje ona pewien gust i bezkompromisowe podejscie do rozumienia jakosci przede wszystkim w muzyce. Trojmiejskie wydanie EM bedzie mialo w 2008 roku swoje 4 niezwykle i zroznicowane odslony, na ktore juz dzisiaj zapraszamy.

19.01.2008 (sobota) ELECTRIC MIND - CENTRUM STOCZNIA GDAnSKA

Scena glowna:
James Ruskin (Tresor, Bluprint, London - Uk)
Narcotic Syntax (Perlon, WIR - Gearmany) - live!
The Activator (Gigolo Records, Submerge/Softcurls - Detroit) - live!
Paryss (Skylark Rec., BeatBandith, Sfinks - Sopot)
Peter Pain (RMI Fm/Ultramusique.com - Poznan)
Essence (3miasto)

wizualizacje - Clockwork

Scena drum'n'bass:
Prolix (Ganja Tek, Renegade Hardware, Industry, Research Recordings, Shadow Law ltd - Uk)
Axiom (Renegade Hardware/Redlight/Citrus - Genewa)
Kano (Sinous Rec - Uk)
Irritant (dnb.pl/Chorzow)
sHo(Toxycologia/Olsztyn)
S!ck(BassEnslavement/3City)
Dia(Syntezja/3City)
Domel(Irl)
+ Mc Symptom

wizualizacje - 0x43, K4, Heavy

Strefa chill out:
Anders Ilar (Level, Narita, Shitkatapult, Merck – Sweden) - live!
DeepTrough (dj Philips/Mc Tomson-vocal/Baron-instr.klawiszowe/Romi-scratch - Warszawa)
Snu & Allca[vocal] (Down Tempo project - Szczecin) - live!
Deckard (Site Rec. - 3miasto) - live!
Esmonitesso (Plateaux - 3miasto)

wizualizacje - Motivo, Kinetofon, Depisuar

start: 21.00

Miejsce: Centrum Stocznia Gdansk (CSG) - Gdansk,
Walowa 27a / wejscie od ulicy: Lisia Grobla

mapka1:
http://www.stoczniagdansk...lokalizacja.jpg
mapka2:
http://www.stoczniagdanska.pl/image/mapa.jpg

szczegolowe informacje na stronie:
electric-mind.pl

Bilety:
25zl - przedsprzedaz
35zl - w dniu imprezy

- punkty przedsprzedazy:

Gdansk:
Salonik Prasowy Ruch
Ul. Elzbietanska 1

Sopot
Skylark Records
ul.Krolowewj Jadwigi 3
(wejscie od ul.Boh.Monte Cassino, brama za Empikiem)

Salonik Prasowy Ruch
Ul. Grunwaldzka 64

Gdynia Orlowo:
Gringo
Al.zwyciestwa 190 A
(za domem handlowym Klif w kierunku Gdyni)

Wejherowo:
Salonik Prasowy Ruch
Ul. I Brygady Pancernej WP

lodz
Skylark Records
ul. Sienkiewicza 61

- bileteria.pl

- ze strony outside-media.pl

opis: napisz maila na info@outside-media.pl o tresci: "bilet" a otrzymasz
blyskawiczna instrukcje co nalezy zrobic aby otrzymac bilet elektroniczny z
kodem aktywnym na bramce.

W dniu imprezy:
w kasie na terenie klubu CSG

20% znizki dla posiadaczy okresowych biletow Skm tylko przy zakupie biletow w punktach w Sopocie i Gdyni oraz przy wejsciu na impreze.



Temat: [Rankingi] Pozycja Kielc wśród największych miast w Polsce
„Przekrój” przygotował pierwszy w Polsce ranking miast przyjaznych obywatelowi. Pod lupę wzięliśmy liczbę miejsc w żłobkach, przedszkolach, poziom edukacji, bezrobocia czy kolejkę do ginekologa. Wygrał Poznań przed Rzeszowem i Krakowem. Warszawa jest... daleko

Każdy mieszkaniec miasta jest z czegoś niezadowolony. Pamiętając, że w naturze Polaka jest twierdzenie, że u sąsiada trawa jest zawsze bardziej zielona, postanowiliśmy – nie na podstawie subiektywnych opinii, ale obiektywnych kryteriów – sprawdzić, jak mieszka się w polskich miastach. Choć oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że na pytanie: „Jak żyje ci się w twoim mieście, co cię denerwuje, a co cieszy?”, każdy z nas odpowiedziałby inaczej.
Pod lupę wzięliśmy 26 miast – wszystkie, które mają powyżej 175 tysięcy mieszkańców, oraz te, w których znajdują się siedziby województw. Sprawdziliśmy też pozycję Sopotu, który uważany jest za wymarzone miejsce do życia.

Miasta ocenialiśmy w 24 kategoriach. Ponieważ nie każda z nich jest tak samo istotna, przyznaliśmy im różne wagi punktowe. Za najważniejsze kryterium uznaliśmy średnie dochody na członka rodziny oraz poziom bezrobocia. To one pozwalają bowiem ocenić, na jakim poziomie możemy w danym mieście utrzymać rodzinę. Za ważny czynnik wpływający na jakość życia uznaliśmy także ceny nieruchomości oraz średnią cenę zużycia metra sześciennego wody (pokazują koszty życia w danym mieście).

Miasta nie lubią rowerzystów
O tym, jak ważne jest szybkie i sprawne przemieszczanie się z domu do pracy, nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać. By ustalić, jak miasta radzą sobie z tym problemem, sprawdziliśmy, iloma miejscami na mieszkańca dysponują publiczne środki transportu. Pod uwagę wzięliśmy także gęstość zaludnienia oraz gęstość dróg i ulic. Te trzy wskaźniki są w stanie pokazać nam, jak sprawnie można się po danym mieście poruszać.

Warszawa znacząco wyprzedza inne miasta pod względem liczby miejsc w środkach transportu publicznego, ale już zdecydowanie przegrywa pod względem sieci dróg i ulic. Ten ból zna chyba każdy zmotoryzowany warszawiak. Ale już zupełnie inaczej jest w Gdyni, gdzie zarówno podróżowanie komunikacją miejską, jak i samochodem jest łatwiejsze i komfortowe.
Oceniając dostępność środków transportu publicznego, „ekstrapunkty” doliczaliśmy za działania, które zachęcają mieszkańców do rezygnowania z poruszania się samochodem – po 10 punktów przyznaliśmy Warszawie za metro oraz Gdańskowi, Sopotowi i Gdyni za SKM.

Sprawdziliśmy, jak w miastach traktowany jest jeden z najpowszechniejszych w wielu zachodnich krajach środków lokomocji, czyli rower. Porównaliśmy, ile kilometrów ścieżek rowerowych przypada w każdym z miast na tysiąc mieszkańców. Wyliczenia nas nie zaskoczyły – 400 metrów w Gdyni to naprawdę smutny rekord.

Daleko do cywilizacji
Postanowiliśmy też sprawdzić, jak w polskich miastach dba się o ludzi starszych i schorowanych. Tu oprócz liczby miejsc w szpitalach w przeliczeniu na liczbę mieszkańców ważnym wskaźnikiem było, ile pieniędzy Narodowy Fundusz Zdrowia przeznacza na opiekę długoterminową (to wydatki, jakie NFZ musi ponosić w sytuacji, gdy trafimy na przykład na wózek inwalidzki). W niektórych miastach suma ta nie przekracza nawet 10 złotych na jednego mieszkańca w skali roku!

O tym, jak trudno przygotować się w polskich warunkach kobiecie do macierzyństwa, świadczy za to czas oczekiwania na wizytę u ginekologa. W niektórych miejscach sięga on nawet ponad dwóch miesięcy. Te wyniki szokują, gdy spojrzymy na polską konstytucję. Artykuł 71. mówi, że: „Matka przed i po urodzeniu dziecka ma prawo do szczególnej pomocy władz publicznych”.

Skalę problemów rodzin pokazuje także liczba miejsc w żłobkach i przedszkolach. W wielu miastach na jedno miejsce przypada ponad 45 osób.

Polskie miasta powinny wstydzić się także przewlekłości postępowań przed sądami. W największych miastach, jak Warszawa, Kraków i Łódź, na rozpatrzenie sprawy w sądzie cywilnym czeka się ponad pół roku! Nie mamy czym się chwalić, gdy spojrzymy na mapę darmowego Internetu. Tylko w Rzeszowie darmową siecią pokryta jest blisko połowa miasta. W innych regionach o Internecie za darmo można głównie pomarzyć (obejmuje zwykle jeden procent powierzchni miasta).

Sprawdzaliśmy także wiele innych kryteriów, jak dostępność do basenów, lodowisk, kin, teatrów czy to, jaki procent miast zajmują tereny zielone. Wniosek nie jest wesoły: daleko nam do krajów cywilizowanych. Ale może rajcowie wyniki naszego rankingu wezmą sobie do serca? I w przyszłości, gdy po raz kolejny powiemy: „Sprawdzamy”, chwalić się będzie już czym.

Marcin Cichoński
współpraca: Agata Jankowska
"Przekrój" 24/2009

http://www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,4898.html




Temat: 18.10.2008 | ELECTRIC CITY! |CSG-Gdańsk
18.10.2008(sobota) ELECTRIC CITY!

Imprezy spod szyldu Electric to pewna idea eventowa, poszukująca odpowiedniej formuły do produkcji najciekawszych zjawisk z nowoczesnej sztuki elektronicznej.

W jej składzie mieści się zarówno muzyka jak i sztuka video. Jednakże istotną składową ma być również miejsce, skala produkcji jak i poszukiwanie właściwie dobranego kontrastu. Tak aby całość miała charakter intrygującej podróży czy elektryzującej umysł przygody.

Po industrialne obiekty stały się niesamowitymi dziełami architektury.

Właśnie takim dziełem jest imponująca budowla 89A, znajdująca się w pobliżu placu Solidarności. Stanowi perłę wśród postindustrialnej zabudowy Europy. Przed II Wojną Światową produkowano w niej wojenne machiny U-boty, później służyła już wyłącznie celom pokojowym. 18 października tą zadziwiającą przestrzeń wypełnią nowoczesne brzmienia współczesnej elektroniki.

A jej najwyższy poziom zapewnią przedstawiciele 5 krajów
Europy: Francji, Rosji, Holandii, Anglii i Polski.

SCENA ELECTRO:
Creme Organization & Clone Showcase

ALDEN TYRELL – live!
(Clone, Viewlexx, Enzo – Netherlands)

SNEAK THIEF - live!
(Bunker, Klakson, Creme, Space Factory, Goodlife, Lasergun - France)

PAWEL BLOT – dj set!
(Creme Organization, Global Darknes – PL/NL)

support:
Ninja - dj set!
(Detour, HyperDjs/WWa)

Michal Wolski – live!
(Elektropunkz Records/Wwa-PL)

Truck Dc – live!
(Beatbandith/PL)

Edemski – live!
(Audiosfera/PL)

wizualizacje - Kinetofon, Fidel, 0x43

SCENA DNB:

ELECTRO SOUL SYSTEM
(KOS.MOS., Subtitles , Grid Uk , Strictly-Digital – RUSSIA)

HOBZEE & ZYON BASE
(Fokuz Recordings,Shogun Audio - UK)

Preemo + Rassa (vocal)
Reza & Symbio (Soul Initiation)
Denar & Re-Ex (OldBassment)
Sick (Bassenslavement) + trąbka

wizualizacje - Heavy, K4

Professional Sound & Lights

Start: 21:00

Centrum Stocznia Gdańska - Gdańsk
Wałowa 27a/ wejście od ulicy: Lisia Grobla

Dojazd:
mapka1:
http://www.stoczniagdanska.pl/image/CSG_lokalizacja.jpg
mapka2:
http://www.stoczniagdanska.pl/image/mapa.jpg

Wstęp:
25zł - przedsprzedaż,
35zł - w dniu imprezy

PUNKTY PRZEDSPRZEDAŻY:

Gdańsk Starówka
STONEHEADS - Tatoo & Piercing Studio
Ul. Chlebnicka 43/44
Czynne: pon. - pią: 11 - 19; sob. 11 - 16
Tel: 058 301-83-22
Mobile: 507 402 202

Sopot
Vinyl House/Shisha Center/Cannabis House
ul.Królowej Jadwigi 3
(wejście od ul.Boh.Monte Cassino, brama za Empikiem, za klubem Soho)
Czynne: pon.-pią. 12 - 19; sob. 13 - 19
Kontakt: +48 791 830 809

Gdynia Orłowo
Gringo - biuro podróży
Al.Zwycięstwa 190 A
(za domem handlowym Klif w kierunku Gdyni)
Czynne: pon.- pią. 11- 18.
Kontakt: 058 668-34-41

Przez internet:
napisz maila na vinylhouse@wp.pl o treści: "bilet" a otrzymasz błyskawiczną instrukcję co należy zrobić aby otrzymać bilet elektroniczny z kodem aktywnym na bramce.

W dniu imprezy:
w kasie na terenie klubu CSG

Regulamin uczestnictwa oraz szczegółowe informacje na stronie:
electric-city.pl



Temat: Układ torów tramwajowych w Bydgoszczy międzywojennej.
Okres XX-lecia międzywojennego- port w Gdyni, magistrala węglowa, morderstwo Narutowicza, reforma walutowa, warszawscy kasiarze, strajki robotników, niezapomniane "Przedwiośnie"... Rozmarzyłem się.... Przejdźmy do rzeczy:
Miałem ostatnio wgląd w starą mapę Bydzi prawdopodobnie z 1926 roku. Nawiązuję do tematu: http://forum.komunikacja....opic.php?t=1325

Jak wiemy zajezdnia znajdowała się tuż koło dworca PKP. Tam zaczynała się trasa na Okole... Tramwaj powoli przeciskał się Dworcową, pełną panów w cylindrach z laskami i pań z kieckami do ziemi. Aż do wąskiego wlotu Gdańskiej, obok modnego domu towarowego (podobno najmodniejszego na wschód od Berlina). W domu na przeciwko wówczas nie było jeszcze arkad. Tramwaj musiał dzwonkiem rozganiać pieszych.
Zjazd Gdańską niewiele różnił się od znanego nam. Tramwaj mijał lecznicę miejską- dzisiejszy plac przed Drukarnią. Aż do Savoya- już wówczas modnego klubu- dla miejskiej śmietanki. Wąskim przejściem tory wchodzą na Plac Teatralny i mijają Teatr Polski- Bydgoszczanie byli z niego szczególnie dumni. Po przejechaniu mostu tramwaj mijał Mostową, której wygląd w jakimś stopniu przywrócił Sowa. Nadal nie istnieje jednak przedwojenna ulica Jatki- zachodnie zaplecze Mostowej.
Na środku Starego Rynku tory się rozchodziły- nie wiem tylko czy na podwójne czy na jednotory. W każdym razie podejrzewam że linia A kierowała się na ul. Batorego. Tam następował zwrot na ulicę Długą, która pełniła funkcję wszystkich Geantów, Carefourów i Auchanów.
I pod górkę- do Wełnianego Rynku. Dalej tory prowadziły ul. Poznańską, aż do skrzyżowania ze Świętej Trójcy, której wygląd się nie zmienił zbytnio. Tramwaj mijał kościół zbudowany niecałe 15 lat wcześniej. Tramwaj przechodził obok dzisiejszego McDonalda. Most przez kanał znajdował się na środku dzisiejszej Focha- jedyną pamiątkę po tym miejscu- zniszczonym w 1973 podczas budowy ronda Grunwaldzkiego- stanowi budynek szkoły z charakterystyczną wieżą.
Tramwaj mijał charakterystyczne planty i szedł dalej ul. Świętej Trójcy.
Dopiero za plantami znajdowało się skrzyżowanie z Jackowskiego...
Tramwaj mijał najstarszy cmentarz w mieście, oraz nową dzielnicę- Okolę, miejsce zamieszkania bydgoskiej śmietanki intelektualnej- pięknych zadbanych kamienic i brukowanych czystych ulic... Jasna, Graniczna, Chełmińska...
Od Jasnej ul. Świętej... przechodziła w Grunwaldzką. Tory kończyły się przy Czarnej Drodze- centrum kolejarskiego bydgoskiego świata. Tam po przejsciu przez tory do Piły można było skorzystać z kolejki wąskotorowej prowadzącej do Koronowa. Tak wyglądała częsta niedzielna wycieczka bydgoskich rodzin- trawajem na Okole, a dalej kolejką aż do Koronowa. Dalszą historię kolejki znamy- podziękujmy komunistom.
C.D. Nastąpi.
Napiszcie tylko że was to interesuje, bo mi się nie chce pisać "do szuflady"



Temat: Nowy park w pasie Nadmorskim otrzymał nazwę
Witam serdecznie

Mimo wszystko parę uwag do nazw funkcjonujących w trójkącie pomiędzy torami SKM Gdańsk-Gdynia, torami SKM (niegdyś) do Nowego Portu, a ul. Kościuszki (z przyległościami).

Najpierw uwaga ogólna. Grun i Basso nie mają racji, że nie jest ważne jak określają to mieszkańcy, bo trzeba się trzymać historycznych nazw. Nazwy historyczne trzeba promować, ale walczyć z tożsamością lokalną nie należy. W tej okolicy - jak zresztą w wielu innych dawne historyczne określenia kłócą się z "tożsamością" mieszkańców.

Przebiega tu kilka granic mentalnych, które są dość wyraźnie widoczne wśród mieszkańców i powodują wciąż dość dziwaczne samookreślanie się "tubylców".

Wspomnę jedynie od dwóch granicach, które powodują, że obszar ten jest wewnętrznie dzielony i - raczej kulawie - nazywany:
1) Pierwsza linia podziału biegnie pomiędzy częścią zamieszkałą od 1945 r. przez ludność napływową głównie z Litwy (tubylców przedwojennych jest tu niewielu), a nowymi ośedlami wmontowanymi w okolicę na początku lat 70-tych. Myślę tu przede wszystkim o osiedlu przy ulicach Baczyńskiego, Ostroroga i Bohomolca oraz o tzw. Zielonym Trójkącie.
2) drugi podział jest jeszcze bardziej zabawny, a bardzo dokładnie widoczny (przynajmniej wśród pokolenia powyżej 25 roku życia - czyli wśród tych, którzy na lekcje religii chodzili do kościołów). Jest to podział na parafie Św. Krzyża i Św. Stanisława. O ile wszyscy mieszkańcy z parafii Św. Krzyża to osoby, które mniej lub bardziej pamięta się z grup z lekcji religii z podstawówki lub szkoły średniej, o tyle ludzie z parafii Św. Stanisława jakoś do mojego mini-heimatu nie należeli
To nawet zabawne, jak się na to spojrzy dziś. Tak mi się przytrafiło, że na dwa ostatnie lata religii uciekłem do kościoła Św. Stanisława i nagle odkryłem, że istnieją inni ludzie tuż obok mnie
Również jak wspominam zabawy z dzieciństwa, to - mimo nie najlepszej famy tej okolicy - na Zielony Trójkąt (moja parafia, a raczej moje grupy z religii, bo parafia to była bodaj teoretyczne św. Brygidy) zaglądałem często, a na obszar wokół stadionu Gedanii (parafia Św. Stanisława) nigdy, mimo, że to ledwie trzy przecznice od mojego domu

Te społeczności tworzyły więc swoje dzielnicowe nazwy: dziwaczne i kulawe ale wcale nie gorsze dlatego, że nowe.

Co do funkcjonujących w świadomości nazw:
Nowe Szkoty - zdecydowanie dziś wiązane są jedynie z okolicami stacji SKM o tej nazwie i terenami od torów w kierunku Martwej Wisły.
Kolonia - nazwa chyba najbardziej poprawna dla całej dzielnicy, ale jej świadomość jest nikła. Znów kojarzy się ją bardziej z nazwą stacji kolejowej.
Kolonia Uroda - rozumiana na dwa sposoby - częściej jako działki pomiędzy Wrzeszczańską, Kochanowskiego, oczyszczalnią ścieków i Hallera. Rzadziej - ale również - używana na określenie osiedla przy Ostroroga, Baczyńskiego i Bohomolca zbudowanego w pierwszej połowie lat 70-tych.
Kuźniczki - prawie kompletnie zapomniane. Kojarzone z dwoma rejonami - dworkie, o którym była mowa w jednym z postów oraz z okolicami mostu w ciągu ul. Kościuszki.
Dolny Wrzeszcz (również Stary Wrzeszcz) - najmniej poprawna ale za to najbardziej zrozumiała dla nietubylców nazwa.
Są tu też mini-dzielniczki takie jak chćby Fińskie Domki zrozumiałe dla wszystkich tubylców.

Co do map okolicy. Od 1970 roku do dziś nie opublikowano, żadnej poprawnej mapy okolicy. Tak w zakresie nazw jak i przebiegu ulic. Do dziś nie wiem, gdzie przebiega ulica, przy której teoretycznie miszkam

Pozdrawiam

Tubylec od 1974 r.



Temat: Ciekawa korespondencja z BOK Orange
Poniżej zamieszczam informacyjnie odpowiedź BOK Orange na kilka fajnych pytań które postanowiłem zadać u źródła, odpowiedź otrzymałem w ekspresowym czasie 9 dni !!!! Po dwóch ponagleniach. W kwestiach formalnych korzystam z netu poprzez GPRS w Orange i zastanawiałem się na zakupem modemu wraz ze stałym dostępem i taką uzyskałem odpowiedź - wnioski pozostawiam do samodzielnych przemyśleń.

"Witam,

W pierszej kolejności przepraszam za opóźnienie odnośnie informacji zwrotnej dotyczącej Pana zgłoszenie. Poniżej zamieszczam odpowiedzi na pytania:

1) Jaka jest faktyczna prędkość "zasysania danych" z serwerow np. sciaganie
malych programow darmowych? W teraz niejszym polaczeniu GPRS wynosi
okolo 5 kbs/s państwo mówicie że jest to 40 kbs/s skąd ta różnica ?

Odpowiedź Prędkość transmisji GPRS oferowana w technologi GSM jest wielkością zmienną (dynamiczną) zależną od wielu czynników takich jak:
1) obciążenia stacji bazowej
2) siły odbieranego sygnału stacji
3) maksymalnych prędkości obsługiwanych przez terminale
4) warunków atmosferycznych

Na tą predkość może mieć również wpływ ruch na serwerze z którego są pobierane dane.

Biorąc pod uwagę powyższe czynniki nie można jednoznacznie określić minimalnej prędkośći transmisji GPRS. W specyficznych warunkach ta prędkość może wynosic 5 kb/s natomiast nie powinna być to sytuacja ciągła. Jeśli ten problem ma charakter stały prosze o informację zwrotną z podaniem poniższych danych, które będą niezbędne do dalszewj weryfikacji zgłoszenia:

- podanie numeru telefonu , którego dotyczy poniższe zgłoszenie
- podanie modelu telefonu oraz mocy sygnału na telefonie (ile kresek)?
- czy opisany problem występuje w jednym czy w różnych miejscach? Proszę o podanie dokładnej lokalizacji(miejscowość, ulica , nr domu) jeśli ten adres jest inny niż podany w poniższej korespondencji[/b]

2) Czy stałe połączenie podniesie prędkość "zasysanych danych"
Odpowiedź Proszę o wyjaśnienie co miał Pan na myśli pisząc o stałym połączeniu?

3) Poczytałem kilka opinie użytkowników waszej usługi - i wniosek jest
podstawowy iż znaczny wpływ na prędkość ma odległość od nadajnika -
obecnie mieszkam w Gdyni Orłowie na ulicy XXXXXXXXXX, czy w poblizy znajduje
sie jakis nadajnik ktory pozwoli mi uzyskac jakas przyzwoita predkosc
transmisji ?
Odpowiedź Czynniki od których zależy prędkość transmisji opisałem w odpowiedzi na pytanie nr1. Dodatkowo informuję, że wg. mapy sieć Orange oferuje w podanej lokalizacji zasięg wewnatrz budynku.

4) Czy w w/w okolicy ( adres podany w punkcie 3) bede mogl korzystac z
transmisji EDGE ? Jezeli tak to jaka predkosc transmisji uzyskam ? ( zasysane
dane)
Odpowiedź W podanej lokalizacji sieć Orange oferuje również zasięg do transmisji EDGE. Uwarunkowania prędkosci transmisji są takie same jak powyżej. Średnia prękość przy transmisji EDGE jest na poziomie ok 100kb/s.

5) Wśród użytkowników państwa usługi (bezprzewodowy internet
forum :www.bez-kabli.pl) istnieje opinia o bardzo niestabilnym dzialaniu usługi -
czy umowa gwarantuje odpowiednia transmisje i pomoc techniczna ?

Odpowiedź W odróżnieniu od łącza stałego transmisji danych w sieci GSM jest uzależniona od większej liczby czynników , które mają na nią wpływ i w związku z tym zmienność prędkości takiej transmisji może być również większa. Sieć Orange nie może zagwarantować minimalnej predkości transmisji danych GPRS ale prowadzi wszelkie działania aby ta prędkość była zbliżona do wartości 30-40 kb/s. Poza zgłoszeniami w formie elektonicznej istenieje również możliwość kontaktu telefonicznego ze specjalistamia wsparcia usług internetowych pod numerem 510800800 lub *800.

6) Przed podpisaniem ewentualnej umowy o dostep GPRS lub EDGE chcialbym
sprawdzic jak ta usługa funkcjonuje ( np. w salonie firmowym Państwa sieci na
sprzecie który aktualnie posiadam) czy istnieje taka możliwość ?

Odpowiedź Informuje, że istnieje możliwość sprawdzenia działania usługi transmisji danych w naszym salonie firmowym w Gdyni na ul.10-lutego 7. Będzie to możliwe na sprzęcie, którym dysponuje salon firmowy - laptop z kartą modemową.

7) Proszę o przesłanie ewentualnej oferty wraz z cenami modemów
dostępnych w państwa sieci.

Odpowiedź - Cennik usługi Business EveryWhere umieściłem w załączeniu . Szegółowa oferta usługi Business EveryWhere jest dostępna na stronie www.orange.pl.

Czy z uwagi na fakt tego iż jestem państwa abonentem od kilku lat mogę
liczyć na specjalne ceny nabycia modemu GPRS/EDGE ?
Odpowiedź - HIT jestem abonanetem od około 6 lat mam aktywne 3 numery a ORANGE proponuje mi ofertę dla "zwykłego klienta" takim zachowaniem nie utrzymają klientów. W ramach oferty Business Everywhere abonenci sieci Orange mogą zakupić kart modemowe w specjalnych cenach promocyjnych. Z poważaniem

XXXXXXXXXXXX
BOKB
PTK Centertel



Temat: Nowa Opacka
Zamiast cmentarza planiści mają ochotę teraz na park oliwski

Ul. Opata Rybińskiego zmieni się w deptak?


Fragment parku lub cmentarza w Oliwie zostanie przeznaczony pod drogę? Urzędnicy uspokajają mieszkańców: nie ma takich planów. Ale wizja zamiany ruchliwej ulicy przy Parku Oliwskim w deptak dla pieszych jest warta zastanowienia

Zaproszenie na poniedziałkowe spotkanie dla mieszkańców Oliwy wyglądem przypominało klepsydrę i zawierało hasło: "Oliwski cmentarz zalany asfaltem?".- Słyszeliśmy, że Zarząd Dróg i Zieleni ma plany budowy Nowej Opackiej kosztem fragmentu cmentarza w Oliwie. To przecież nie do pomyślenia - mówi Tomasz Strug z grupy, która chce powołania rady osiedla Oliwa (i organizowała spotkanie).

Temat rozmowy zakończył się szybko. - Poinformowałam mieszkańców, że miasto nie ma planów budowy Nowej Opackiej, ani poszerzenia istniejącej ul. Opackiej - mówi Małgorzata Momont z zajmującego się planowaniem przestrzennym Biura Rozwoju Gdańska.

Skąd więc całe zamieszanie? Chodzi o ogłoszony przez inną miejską jednostkę - Zarząd Dróg i Zieleni - przetarg na "analizę możliwości poprawy obsługi komunikacyjnej dzielnic Oliwa i Osowa w Gdańsku".

- Oliwa to jedna z najbardziej atrakcyjnych dzielnic Gdańska - mówi Mieczysław Kotłowski, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Zieleni. - Odwiedza ją coraz więcej turystów, zwiedzają Katedrę, chodzą po Parku Oliwskim. Pojawił się pomysł: atrakcyjność dzielnicy wzrosłaby, gdyby sąsiadującą z parkiem ul. Opata Jacka Rybińskiego i jej przedłużenie - Stary Rynek Oliwski - zmienić w trakt pieszy.

- Taki deptak byłby znakomitym pomysłem - uważa Andrzej Januszajtis, znawca historii i miłośnik Gdańska. - Ale mało realnym, no bo co zrobić z ruchem samochodów między Oliwą a Osową?

- Na to pytanie odpowiedzieć mają nam właśnie twórcy analizy - odpowiada Kotłowski.

Jeszcze niedawno najbardziej oczywistym wariantem była budowa tunelu pod wzgórzem Pachołek.

Zmiana przebiegu ekspresowej Trasy Kaszubskiej (będzie rozpoczynać się w Gdyni, a nie w Osowej) odsunęła jednak powstanie tunelu w daleką przyszłość.

Inne pomysły? Rzut oka na mapę wskazuje, że rozwiązaniem byłoby poszerzenie jednokierunkowej dziś ul. Opackiej, przynajmniej o jeden pas ruchu. Plusy? W przeciwieństwie do ul. Opata Jacka Rybińskiego przy Opackiej nie ma praktycznie mieszkań. Minusy? Pod drogę musiałby być oddany wąski fragment cmentarza lub parku.

- Rzeczywiście, poszerzenie ul. Opackiej jest jakimś rozwiązaniem. Czy możliwym? Na to pytanie odpowie dopiero zlecona przez nas analiza - mówi Kotłowski.

Biuro Rozwoju Gdańska zapowiada twarde weto. - Nie ma mowy o takim rozwiązaniu, park i cmentarz znajdują się pod ochroną konserwatora zabytków - twierdzi Małgorzata Momont z BRG.

- Nie zakładałabym od razu, że to niemożliwe - mówi nieoficjalnie jeden z radnych PO. - O ile zmiana granic cmentarza jest bardzo kontrowersyjna, to w przypadku parku mogłoby być łatwiej. Bo przecież dzięki takiej decyzji, po drugiej strony parku zyskalibyśmy niesamowicie atrakcyjną przestrzeń, przykład dobrej rewitalizacji. Dlatego warto będzie dokładnie przestudiować analizę ZDiZ.




Temat: Grupa Pewnych Osoób

Miejska partyzantka wkracza do akcji, gdy urzędnik lekceważy problemy mieszkańców. Bojownicy wychodzą na miasto ze szpadlami, czarnymi workami i kamerami cyfrowymi. Na razie są w Łodzi, ale mogą dotrzeć też do Trójmiasta.

Dla urzędnika zasiać trawnik to wielkie wyzwanie: wymaga budżetu, procedury i projektu. Dla mieszkańca to worek ziemi ogrodniczej, garść nasion, trzy szpadle. 60 zł i 2 godziny pracy. Grupa łodzian postanowiła zmienić w ten sposób swoje miasto. Czy w Trójmieście pójdziemy ich śladem?

Historię kilku mieszkańców Łodzi, którzy mieli dość urzędniczych tłumaczeń, że "pewne sprawy muszą trwać" opisał "Duży Format", magazyn Gazety Wyborczej. Kim są? Grupą zapaleńców, w różnym wieku i różnych zawodów. Połączyły ich fora internetowe, na których skarżyli się, że w mieście są łatwe do rozwiązania problemy, którymi nikt się nie zajmuje.

Po raz pierwszy o GPO (nazwali się Grupą Pewnych Osób), zrobiło się głośno, gdy zaczęli walczyć z nielegalnym plakatowaniem miejskich murów i przystanków. Zrywali szpecące miasto plakaty, a swoje interwencje nagrywali i umieszczali w internecie.

Później przyszły kolejne akcje: protest przeciwko szpecącej centrum miasta samowoli budowlanej, nocne sadzenie trawników na klepiskach przy reprezentacyjnej ulicy miasta (na filmie pokazali rachunek przedstawiający koszt akcji: 60 zł) i sporządzona dla miejskich urzędników mapa najbardziej zaśmieconych miejsc Łodzi.

Te akcje przynoszą skutek. Po napiętnowaniu nielegalnych plakacistów, miasto ustawiło 200 tablic do naklejania ogłoszeń. Po umieszczeniu w sieci filmu pokazującego jak miejskie autobusy codziennie wyjeżdżają z zajezdni przez ogromną dziurę w asfalcie, wyrwę usunięto na drugi dzień!

Problemy mieszkańców Trójmiasta są podobne do tych, które gryzą łodzian. Gdańskie firmy potrzebowały kilku godzin, by swoimi ogłoszeniami zniszczyć nowe wiaty ustawione na wyremontowanych przystankach w al. Hallera. Dla urzędników to problem nie do rozwiązania: - Nie możemy ścigać firmy, która się w ten sposób reklamuje. Musimy złapać plakatującego na gorącym uczynku - powtarzają jak mantrę od lat.

Ale tak naprawdę mają to w nosie. Najbardziej poniszczone przystanki w Gdańsku znajdują się przy Dworcu Głównym PKP, gdzie działają kamery miejskiego monitoringu. Najwyraźniej jednak mają one wyższe cele, niż pomoc w identyfikacji chuliganów niszczących miasto.

Ponieważ urzędnicy na zniszczone przystanki już dawno machnęli ręką, zaczęli działać mieszkańcy. - Bardzo często widzę starszego pana, który nie zaważając na to, czy przystanek jest pusty, czy pełny ludzi, zrywa te ohydne naklejki - opowiada pani Magdalena, mieszkanka Oruni. - Myślę, że wielu ludzi rażą poniszczone przystanki, ale on poszedł krok dalej i postanowił z tym walczyć.

Inny problem dostrzega pani Katarzyna z Gdyni: - Nasza plaża jest w centrum miasta i to jest super. Ale przez jej miejski charakter jest też strasznie brudna. W weekendowe wieczory toczy się tu życie towarzyskie i dlatego w niedzielę nie sposób nią przejść, by nie wdepnąć w ślady ogniska, porozrzucane butelki i puszki po piwie. Całej plaży nie wysprzątamy, ale może jakaś akacja uświadamiająca brudasów?

- Mieszkam na oddalonym od centrum osiedlu, gdzie większość mieszkańców ma samochody. Oczywiście jest ich więcej niż miejsc parkingowych, ale w ramach oddolnej akcji mieszkańców parkingu raczej nie wybudujemy. Za to nieraz myślałam o naklejaniu kartek z napisem "Mam was w nosie" na szyby tych aut, których kierowcy parkując nie myśląc w ogóle o innych, zajmując dwa miejsca, lub stając na chodniku – przyznaje pani Agnieszka.

W Trójmieście jest wiele takich spraw, których rozwiązanie nie wymaga ani wielkich pieniędzy, ani wyrafinowanych technologii. Wszystko czego trzeba to inicjatywa nawet niewielkiej grupy mieszkańców. I chęć: nawet nie tyle zagrania urzędnikom na nosie, ale poczucia, że ma się realny wpływ na życie własnego miasta.


http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=28641

co Wy na to? Myślicie że u Nas też by się przydała taka Grupa;>



Temat: GPMaps 2008.3
Znalazłem na torrentach.org taką mapkę zainstalowałem ją na swojej N73-ME Garmin v.4.20.00 i bardzo ładnie chodzi.

Podaję link do pobrania : http://www.4shared.com/fi...Maps_20083.html

I opis ze strony z której ją pobrałem :
" Gotowa mapa w formie GMAPSUPP.IMG gotowa do wrzucenia na urządzenie. Nie wymaga generowania pliku GMAPSUPP.UNL. Po prostu kopiujesz do folderu garmina bez zmieniania nazwy zastępując starą mapę i to wszystko

Wersja GPMapa 2008.3 zawiera następujące dane mapowe:
2783 szczegółowych planów miast i miejscowości:
2520 miast objętych szczegółowym planem z nazwami ulic i numerami domów (2253831 punktów adresowych),
263 plany miast i miejscowości z nazwami ulic
44 miasta z obrysami budynków (Augustów, Bartoszyce, Białystok, Brodnica, Bydgoszcz, Bytom, Chełmno, Częstochowa, Elbląg, Gdańsk, Gdynia, Giżycko, Gorzów Wielkopolski, Iława, Katowice, Kętrzyn, Kielce, Kościerzyna, Kraków, Krosno Odrzańskie, Lublin, Łódź, Mrągowo, Myślenice, Olkusz, Olsztyn, Ostróda, Poznań, Pruszcz Gdański, Radom, Reda, Rzeszów, Sopot, Starogard Gdański, Szczecin, Szczytno, Tarnów, Tczew, Warszawa, Wieliczka, Wrocław, Września, Zabrze, Zielona Góra)
dokładną mapę drogową: złożoną z kompletnej siatki dróg numerowanych (krajowych i wojewódzkich) oraz dróg lokalnych utwardzanych (gminnych i powiatowych), łącznie 405 152 kilometrów dróg umożliwiających dotarcie do każdej miejscowości w Polsce, w tym 306143km dróg asfaltowych i 99009km dróg gruntowych.
Tereny zielone, zbiorniki wodne, linie kolejowe, granice administracyjne.
Bazę 144405 obiektów użyteczności publicznej (POI) takich jak: stacje benzynowe, restauracje, hotele, warsztaty samochodowe, parkingi, banki i bankomaty, centra handlowe oraz wiele innych. Opisy obiektów zawierają nazwę, informacje adresową, telefon. Dodatkowo w obiektach POI są umieszczone stałe fotoradary oraz tzw. "czarne punkty" umieszczone razem pod kategoria "niebezpieczeństwo na drodze". Baza fotoradarów została udostępniona dzięki uprzejmości Komendy Głównej Policji natomiast lista "czarnych punktów" dzięki Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Produkt GPMapa 2008.3 jest kompatybilny z mapą City Navigator Europe 2009. Oznacza to, że możliwy jest płynny przejazd przez granicę Polski bez konieczności przełączania map, z GPMapy na City Navigator Europe 2009.
GPMapa 2008.3 jest udostępniana w dwóch formatach: tradycyjnym oraz formacie NT. Mapa w wersji NT, w stosunku do mapy w wersji tradycyjnej, charakteryzuje się dodatkowo następującymi właściwościami:
Wyświetlanie polskich znaków diakrytycznych w nazwach obiektów umieszczonych na mapie,
Wyszukiwanie nazw ulic, miejscowości, POI z użyciem polskich znaków,
Wyszukiwanie adresów po kodach pocztowych (zamiast nazwy miejscowości wprowadzić można kod pocztowy),
Mniejsza objętość całkowita mapy instalowanej w urządzeniu, bez utraty jej jakości, dzięki zastosowaniu nowej techniki kompresji danych.
Wyżej wymienioną funkcjonalność uzyskać można w urządzeniach kompatybilnych z technologią NT oraz jednocześnie obsługujących w pełni polskie znaki. Do urządzeń tych zaliczyć należy:
Automotive: serie nüvi 2x0, 2x5, 5x0, 7x0, 7x5, 8x0 oraz nüvi 5000
Outdoor: seria Oregon oraz Colorado
W pozostałych urządzeniach należy stosować wersję w formacie tradycyjnym (w oznaczeniu nazwy mapy nie znajduje się wówczas NT).

testowana na n95-8gb "



Temat: GPMapa 2008.3
Opis zapożyczony z paczki

Gotowa mapa w formie GMAPSUPP.IMG gotowa do wrzucenia na urządzenie. Nie wymaga generowania pliku GMAPSUPP.UNL. Po prostu kopiujesz do folderu garmina bez zmieniania nazwy zastępując starą mapę i to wszystko

Wersja GPMapa 2008.3 zawiera następujące dane mapowe:
2783 szczegółowych planów miast i miejscowości:
2520 miast objętych szczegółowym planem z nazwami ulic i numerami domów (2253831 punktów adresowych),
263 plany miast i miejscowości z nazwami ulic
44 miasta z obrysami budynków (Augustów, Bartoszyce, Białystok, Brodnica, Bydgoszcz, Bytom, Chełmno, Częstochowa, Elbląg, Gdańsk, Gdynia, Giżycko, Gorzów Wielkopolski, Iława, Katowice, Kętrzyn, Kielce, Kościerzyna, Kraków, Krosno Odrzańskie, Lublin, Łódź, Mrągowo, Myślenice, Olkusz, Olsztyn, Ostróda, Poznań, Pruszcz Gdański, Radom, Reda, Rzeszów, Sopot, Starogard Gdański, Szczecin, Szczytno, Tarnów, Tczew, Warszawa, Wieliczka, Wrocław, Września, Zabrze, Zielona Góra)
dokładną mapę drogową: złożoną z kompletnej siatki dróg numerowanych (krajowych i wojewódzkich) oraz dróg lokalnych utwardzanych (gminnych i powiatowych), łącznie 405 152 kilometrów dróg umożliwiających dotarcie do każdej miejscowości w Polsce, w tym 306143km dróg asfaltowych i 99009km dróg gruntowych.
Tereny zielone, zbiorniki wodne, linie kolejowe, granice administracyjne.
Bazę 144405 obiektów użyteczności publicznej (POI) takich jak: stacje benzynowe, restauracje, hotele, warsztaty samochodowe, parkingi, banki i bankomaty, centra handlowe oraz wiele innych. Opisy obiektów zawierają nazwę, informacje adresową, telefon. Dodatkowo w obiektach POI są umieszczone stałe fotoradary oraz tzw. "czarne punkty" umieszczone razem pod kategoria "niebezpieczeństwo na drodze". Baza fotoradarów została udostępniona dzięki uprzejmości Komendy Głównej Policji natomiast lista "czarnych punktów" dzięki Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Produkt GPMapa 2008.3 jest kompatybilny z mapą City Navigator Europe 2009. Oznacza to, że możliwy jest płynny przejazd przez granicę Polski bez konieczności przełączania map, z GPMapy na City Navigator Europe 2009.
GPMapa 2008.3 jest udostępniana w dwóch formatach: tradycyjnym oraz formacie NT. Mapa w wersji NT, w stosunku do mapy w wersji tradycyjnej, charakteryzuje się dodatkowo następującymi właściwościami:
Wyświetlanie polskich znaków diakrytycznych w nazwach obiektów umieszczonych na mapie,
Wyszukiwanie nazw ulic, miejscowości, POI z użyciem polskich znaków,
Wyszukiwanie adresów po kodach pocztowych (zamiast nazwy miejscowości wprowadzić można kod pocztowy),
Mniejsza objętość całkowita mapy instalowanej w urządzeniu, bez utraty jej jakości, dzięki zastosowaniu nowej techniki kompresji danych.
Wyżej wymienioną funkcjonalność uzyskać można w urządzeniach kompatybilnych z technologią NT oraz jednocześnie obsługujących w pełni polskie znaki. Do urządzeń tych zaliczyć należy:
Automotive: serie nüvi 2x0, 2x5, 5x0, 7x0, 7x5, 8x0 oraz nüvi 5000
Outdoor: seria Oregon oraz Colorado
W pozostałych urządzeniach należy stosować wersję w formacie tradycyjnym (w oznaczeniu nazwy mapy nie znajduje się wówczas NT).

testowana na n98-8gb, n82


Pobierz
http://www.sendspace.com/file/bpugz4




Temat: muzeum kolei XX wieku - jak powinno wyglądać ?


Jak powinno wyglądać muzeum kolei XX wieku ?
Czy magazyny złomu jak to nieraz bywa nawet w najlepszych skansenach ?


Moje propozycje na muzeum "expozycja zlomu" a'la Wawa Glowna (bez
parowozow, ich miejsce
jest w takim Wolsztynie czy nawet Koscierzynie, IMHO Ol49 w Warszawie
Glownej wyglada tak
naturalnie, jak ET21 czy EW90 stojace w Koscierzynie):

1) stan:
marzyloby mi sie aby w jednym miejscu zgromadzone byly wszystkie PKPoskie
loki, (zwlaszcza diesle i elektryki). powinny sie tam znalezc (niektore z
nich oczywiscie dopiero gdy "dojrzeja" do muzeum):
*EP03*  EU04    *EP05*  *EU06*  *EU07-niski*    *EU07-300*  EP08    EP09    *EM10*
*ET21*  *ET40*  ET41    *ET42*  EW90    *EN94* jedno *EN57* (tak!), *EW58*, *EW60*
*SM03*   *SM04*         *SM25*   SM30   SP30    "SM31"        SP32 (sorry Piffko)     *SM40* *SM41*
*SM42* (w starym i nowym malowaniu), *ST43* **ST44**, SP/SU45, *SU46*,
***SP47***, *SM48*
wszelkie wagony motorowe i zuzyte szynobusy
A TAKZE POJAZDY POMOCNICZE - WM10, WM15A, Kolzam-pickup i Kolzam-minibus,
oczywiscie takze jako SN81

w mojej wizji muzeum kolei w muzeum znajda tez miejsce "eksponaty" bedace w
uzytku - co szkodzi aby WM10 drogowcow, zamiast w ich szopie obok, stal w
srodku muzeum i byl ciagle czyszczony przez MK - wolontariuszy?

2) Ustawianie (dla zdjec)
- Diesle nie powinny stac pod siecia
- Elektryki powinny stac pod siecia (wylaczona)
- loki powinny byc w odstepach umozliwiajacych spokojne robienie zdjec
3) wyglad zewnetrzny:
- ladnie pomalowana, zgodnie z oryginalnym umalowaniem, jesli mamy np. dwie
SP45 to nie zaszkodzi
jednej pomalowac wg starego malowania na pomaranczowo jako pospieszna, a
druga na zielono...
- zadnych odkreconych tabliczek z oznaczeniami (ozn. maja byc oczywiscie
oryginalne),
- brak przykreconych tabliczek informacyjnych - info powinno byc wyglaszane
przez przewodnika lub

zdjecie
zreszta wiekszosc info i tak mozna wyczytac bez tabliczki (masa sluzbowa
etc)
- wszystko w dobrym stanie, wycieraczki, szyby, trabki itp. na miejscu...
4) wyglad wewnętrzny
- takze wszystko nieruszone, zwłaszcza w kabinie,
tj wykluczona brakujaca wycieraczka albo cos w tym stylu..
5) mozliwosc wejscia do srodka dla MK lub zwyklych ludzi w towarzystwie
upowaznionego MK lub przewodnika. Mozliwosc zakrecenia nastawnikiem,
przelaczenia przelacznikow.
- zadnych okaleczen jak zdjety Hasler, ukrecony nast. kierunkowy...
wszystkie dzwignie na miejscu
- na pulpicie instrukcje obslugi od lokomotywy

ad 3-5 - ogolnie mowiac, LEPIEJ MIEC DWA BARDZO LADNE I ZADBANE EKSPONATY,
NIŻ 31 RDZEWIEJACYCH ROZP..ADAJACYCH SIE TRUPÓW
chodzi mi o to ze muzeum powinno roznic sie czyms od cmentarzyska (np.
Koscierzyna st44, Gdynia
Grabowek st44/sm41/42/sp30)

LOKALIZACJA - dla ekspozycji cos w stylu stacji wawa glowna, ale raczej nie
w miescie typu
Wawa/Lodz/ew Krakow/Poznan/GOP/Poznan, czyli ,  raczej wzglednie spokojne
miasto w stylu
Bydgoszczy/Gdyni/Koszalina... chodzi mi o dostepnosc dla MK i o
bezpieczenstwo - tj. aby nie
posprejowali, nie bili przed wejsciem....

**
Propozycje ad. expo wewn.
- różne archiwalne mapy/SRJ-ty/WOSy/Instrukcje (do wglądu, ew na xero, nie
tylko w gablocie)
- pamiatki w stylu lizaka Rd1 (tudziez Rd2 i Rd3 - takie S na trojkacie i W
na prostokacie), kamizelek, splonek....
- archiwalne i nowe zdjęcia
* troche "interaktywnej" zabawy dla MK
- pare stacji z pulpitami kostkowymi, i ze sterowaniem mechanicznym,
tworzącymi sieć aby można było
"puszczać pociągi" - tak jak mają to w Technikach Kolejowych
jeśli koledzy modelarze by sie postarali, mogłoby to mieć pełne
odwzorowanie (tj. przestawianie zwrotnic, ruch pociągów, sygnały, takze
świetlne na semaforach etc.) na makiecie, stanowiąc atrakcję dla
kandydatów na MK w wieku (przed)szkolnym, a także dla gapiów
- galerie dzwiękowe (nagrania syren, sprężarki, wentylatorów),
z możliwością dzwiękowej symulacji każdej z lokomotyw (tj. siadamy ze
słuchawkami na uszach, mamy
kabine uproszczona, czyli nastawnik, hamulec, Hasler i syrena, krecac
nastawnikiem slyszymy w sluchawkach styczniki, ruszamy, zaczyna tykac
tachometr i wyja wentylatory, ew jeszcze pali sie lampka "jazdy na oporach"
:), syrena-wiadomo, hamulec - to cudowne "szszszszszsz-sssssss")
-  do wgladu encyklopedia kolejnictwa (hehe naszego autorstwa),
wyjasniajaca wszystko co nalezy - od sygnalizacji po systemy hamulcowe

- stanowisko z komputerem, gdzie za odpowiednia oplata/15 h mozna sie
pobawic jakims fajnym programem kolejowym (Poznan/Podkowa Lesna
SPRAWNA/Somonino :P//Railsim/Mechanik/Loksim),
terminal z wyswietlajaca sie symulacja LHS/WC... i kąt video z nagraniami z
tras (jazda lokiem) to
wyboru...
.
**
wiem ze moja ponizsza propozycja jest niepowazna, ale sorry, rozpisalem
sie.,..
/
/
mysle ze fajna rzecza dla MK bylaby "stacyjka ruchu kolejowego" (cos jak
"miasteczko ruchu drogowego" dla gimnazjalistow zdajacych na karte
rowerowa)  - nadaja sie tu np. Gdynskie tory
za post. GpA a dokladniej mowiac za, bodajze P14 (przy ulicy J.
Wisniewskiego naprzeciwko p.o.
Gdynia Stocznia) - duzo torow i zwrotnic, malo pociagow - sadze ze moznaby
to nawet tam urzadzic,
z opcja przeganiania gosci na czas prawdziwych manewrow. Moj project to
danie paru kiwajek ze sprzegami, no moze z silniczkami, i paru wagonikow (
leciutkich - ok. 20 kg). Ustawiamy tarcze
manewrowe, do wazniejszych zwrotnic dorabiamy napedy i ciagniemy pednie na
kawalek pustego pola i
tam pare wajch, no i mozna puszczac niewyzytych MK aby se pomanewrowali (i
pokierowali tym z "nastawni") - byloby to chyba tez fajne dla uczniow TK
dla praktycznego utrwalenia sygnalizacji, zwlaszcza reczno-sluchowej (Do
mnie, ode mnie, stoj, docisnac, odrzucic etc). Oczywiscie przyszlyby
tu jeszcze rozkazy szczegolne, moze wyjazd na "szlak"....
 Aby nasza "zabawkowa" sygnalizacja nie przeszkadzala prawdziwym manewrow,
w regulamin sluzbowy stacji Gdynia Port wpisujemy ze sygnalizacja
ksztaltowa jest niewazna, i po klopocie...

A powaznie mowiac: dobrze byloby miec kawalek toru (no z paroma
zwrotnicami) na którym moznaby
sie pozabawiac  drezyna "moj-twoj".

serdecznie pozdrawiam i przepraszam za dluuugi list

Krzysztof Maria Marek Różański
III Liceum Ogólnie-niekolejowe w Gdyni
Najblizszy posterunek PKP - GO albo w/w P14...





Temat: Studencki Geo-weekend
Studenckie Koło Naukowe Geografów
zaprasza na
STUDENCKI Geo-weekend

Dzień 1: piątek, 11.04.2008
Studencki pociąg drezynowy
Kiedyś powszechnie stosowane na kolei drezyny o napędzie ręcznym dzisiaj odrodziły się w innej formie. Jest to wielka atrakcja dla turystów, dostępna w niewielu miejscach w Polsce. Turystyka kolejowa nadal nie jest znana w naszym kraju. Warto spróbować takiej nowości i użyć własnych sił, aby pokonać malowniczą, nieczynną linię kolejową w dolinie Raduni ?

MIEJSCE IMPREZY:
na torach (na nieczynnej linii kolejowej!), okolice Kolbud, dolina rzeki Raduni, trasa: Kolbudy- Rutki (most)

MIEJSCE ZBIÓRKI:
Kolbudy, ul. Przemysłowa (kierunek Łapino, drugi przejazd kolejowy), na murze widoczny żółty baner Kolei Drezynowej, godzina 15.00,

DOJAZD:
autobusem PKS Gdańsk z dworca PKS przy ul. 3 maja, stanowisko 5:
14.20 (autobus przejeżdża przez miejsce zbiórki: można zamówić u Drivera zatrzymanie w tym miejscu, hasło: Przemysłowa, baza PKS)
14.00, 14.30 (autobus zatrzymuje się w miejscowości, należy wysiąść na drugim przystanku w Kolbudach i dojść na ul. Przemysłową (kierunek-> Łapino)
bilet do Kolbud kosztuje 3,50zł

POWRÓT:
Autobus PKS Gdańsk do Gdańska- Kolbudy odj.

WARTO ZABRAĆ:
rękawice (do napędzania pojazdu), kiełbasy na ognisko i inne jedzenie, napoje ;]

CENA:
10zł/os !!

ZGŁOSZENIA:
u kierownika imprezy: Jan Kruszewski, III rok geografii
zawierające: imię, nazwisko oraz także dodatkowe osoby towarzyszące,
emil: djasiu2@wp.pl , tel. kom 692-921-064, GG: 4005922

Warunkiem uczestnictwa w imprezie jest wcześniej zakupiony bilet w cenie 10zł,
(postaram się dostarczyć po każdym zgłoszeniu osobiście zainteresowanym osobom)

Dzień 2: sobota, 12.04.2008

Część 1:

Jazdy na linach wszelakie

Most kolejowy o wysokości 23 metrów będzie miejscem do sprawdzenia się w różnego rodzaju technik wspinaczkowych i zjazdowych na linach. Nadzór i asekurację udzielą osoby z uprawnieniami wspinaczkowymi. Na miejscu ognisko/grill. Ta część impreza dla wytrwałych może potrwać do nocy. Przerwą będzie wyjazd do Łapalic na następny etap weekendu.

MIEJSCE IMPREZY:
most kolejowy w Rutkach k. Żukowa, najatrakcyjniejsze miejsce do wspinaczki i zjazdów na linach w regionie

MIEJSCE ZBIÓRKI:
na miejscu,

DOJAZD:
Drezyną wieczór wcześniej
PKS Gdańsk linia 837/839/875
PA Gryf (linia 801) do przystanku Borkowo,
Pociągiem PKP PR z Gdyni Głównej do p.o. Borkowo
pieszo z przystanku Borkowo w kierunku południowym, szlakiem niebieskim, do mostu nad Radunią- znanego m.in. z praktyk Polska Północna ;]

WARTO ZABRAĆ:
rękawice, gastronomię na ognisko, adrenaliny sporo będzie na miejscu,

CENA:
ściepa na sprzęty do wspinaczki i zjazdów

Część 2:

Paintball

Marzysz o tym, żeby wirtualny świat w stylu Counter-Strike’a stał się namacalny? Umożliwi to z pewnością zespołowa gra w paintball w wielkim zamku dzisiejszych czasów. Budowę wstrzymano niespełna 20 lat temu. Teraz teren nieskończonej budowy jest na kilka rodzajów atrakcją regionu. Zaszyj się w jego cichych murach z nieszkodliwym karabinem w rękach i z drużyną wytrop wroga. Walkę rozszerzą także zadania specjalne.

MIEJSCE IMPREZY:
wiecznie nieskończone zamczysko w Łapalicach k. Kartuz, lepszego terenu na tę zabawę nie ma,

MIEJSCE ZBIÓRKI:
na miejscu

DOJAZD:
PKS Gdańsk, DA PKS Gdańsk 3 maja, odjazd: 8.15 (kurs do Słupska),
PKS Gdańsk, DA PKS Gdańsk 3 maja, odjazd 10.15 (kurs do Zawór)
wysiąść należy na przystanku Łapalice I, dojście szosą w dół około 300m i w lewo- ul. Zamkową w kierunku południowym ok. 1500m

CENA:
50zł (obejmuje pełne wyposażenie)

ZGŁOSZENIA:
u klapka

Dzień 3: niedziela, 13.04.2008

Część 1:

Do godziny 13.00- kontynuacja planu dnia 2., części 1. (jazdy na linach)

Część 2:

Score-drink’o-lauf

Jest to szczególny rodzaj imprezy na orientację polegający na poruszaniu się z mapą po lesie i szukania „niespodzianek” ukrytych w charakterystycznych miejscach. Start wspólny, czas około 2 godziny, wygra ten zespół, który z zadaniem poradzi sobie najlepiej...

MIEJSCE IMPREZY:
Sopot, Trójmiejski Park Krajobrazowy (Wielka Gwiazda) przy Sanatorium „Leśnik”

BAZA:
„Wielka Gwiazda” w Sopocie- wiata

PROGRAM IMPREZY:
14.30-15.05 przyjmowanie uczestników w bazie zawodów,
15.10 start wspólny kat. score-drink’o-lauf, meta ok. 17.00
ok. 17.30 ogłoszenie wyników wszystkich zespołów

KATEGORIA:
TO- trasa otwarta /dla wszystkich/, mapa częściowo pełna, zespoły 1-2 osobowe

DOJAZD:
Autobusem ZKM Gdańsk linia 143 do Sanatorium Leśnik (odjazd z przystanku na ulicy Kościuszki, Sopot PKP: 13.26, 14.46), ew. zbuta od pętli Przylesie (dojazd 117 i 143)
dalej pieszo pod górę ok. 700m drogą za szlabanem po prawej stronie pętli autobusowej przy Sanatorium

WPISOWE:
7 zł/ osoba (płatne na starcie)

ŚWIADCZENIA:
- dla najlepszego zespołu nagroda główna
- wyróżnienie dla miejsca 2. i 3.
- dyplomy do 5. miejsca
- mapa dla każdego uczestnika
- szansa na uzyskanie dobrego poczęstunku na trasie ;]
- określony teren do dyspozycji uczestników podczas imprezy, dużo świeżego powietrza

ZGŁOSZENIA:
do dnia 11.04.08, zawierające imię, nazwisko, także osoby w zespole
przyjmuje: Jan „Jasiu” Kruszewski
emil: djasiu2@wp.pl, SMS na nr 692-921-064, GG: 4005922

UWAGA !! Ten post powinien mieć charakter informacyjny. Wszelkie dyskusje na temat tej imprezy odbywają się w pokoju WYJAZDY. Klapkowy temat: "EXTREMALNY WEEKEND". Plan imprez i terminy mogą ulec zmianie.




Strona 2 z 2 • Znaleziono 93 wypowiedzi • 1, 2  

Powered by WordPress. Design by Free WordPress Themes.