mapy do celów prawnych

Czytasz posty znalezione dla słów: mapy do celów prawnych





Temat: mapa do celów prawnych
mapa do celów prawnych
Witam,
Chciałbym zapytać o następującą kwestię:

Jestem właścicielem 1/4 działki dla której jest założona księga wieczysta
stoi na niej mój dom, garaż itd. wszystko ogrodzone
mam wypis z rejestru gruntów że ta działka jest moja i że jest to oddzielna
działka
na pozostałej cześci działki jest sąsiad (1/2 działki, dom, zabudowania
ogrodzone)
i plac wolny (1/4 działki, kiedys był tam dom, ale teraz przejeła gmina i są
tam jakies rury położone wiec nie mozna nic budowac)

wstepnie dowiedzialem sie ze zeby wydzielic moja czesc jako samodzielną
ksiege wieczystą musze uzyskac od geodety mapę do celów prawnych
i zacząłem szukac co to jest :)

czy musze miec mapkę taką na swoją czesc ? czy na całość ? czy moze 3 mapki -
na każdego ze współwłaścicieli?

i pytanie podstawowe - ile kosztuje taka mapka i ile trwa jej zrobienie....






Temat: Formalności związane z wycinką drzew pod budowę.
gonziu napisał:
> Dzięki za info. Moja działka jest leśna z prawem zabudowy. Intryguje mnie ile t
> o
> będzie kosztować. Czy będę musiał płacić za każde drzewko, które wytnę pod
> budowę, czy nie. Czy na mapie do celów projektowych musi być zaznaczone każde
> drzewko? U mnie zaznaczone są tylko w rejonie drogi... Cały mój las to
zaniedbany sadzeniak.

jeśli jest leśna z prawem zabudowy to nie będziesz płacił za wycinkę, pod
warunkiem, że to z jakiego terenu je wytniesz będzie zgadzało się z planem
zagospodarowania, czyli że możesz z tej leśnej działki "wyłączyć z produkcji
leśnej" np. 200 m pod dom, dojazd itp. Wtedy na tych 200 m mozesz wyciac drzewa
- po uzyskaniu zgody lasów państwowych, które są właścicielem tych drzew
(upraszczając to trochę to tak wygląda...).
Twój dom rozrysowuje architekt na planie zagospodarowania działki i wtedy
zaznacza drzewa do wycinki. Lasy państwowe to rozpatrują i mierzą z linijką
(dosłownie!), czy nie przekroczyłeś dozwolonej w planie zagospodarowania
powierzchni. Jeśli nie przekroczyłeś i wszystkie papiery są ok no to zgodę
dostajesz bezpłatnie.

Nie wiem za bardzo o co Ci chodzi: "U mnie zaznaczone są drzewa tylko w rejonie
drogi..."? Że niby masz w rzeczywistości las, a de facto na mapie ich nie ma? no
jak geodeta, czy też lesniczy w opisie taksacyjnym, będzie aktualizował mapę to
pewnie je naniesie





Temat: pozwolenie na budowę
1. do pozwolenia na budowę potrzebny jest projekt zagospodarowania terenu
wykonany na mapie do celów projektowych.( taką mape posiadasz)
2.Wnioski przyłączy( elektryczne, wod-kan, telekomunikacja, gaz) od
odpowiednich organów - należy dokładnie przeczytac wypis z planu
zagospodarowania przestrzennego
3.Zakres możliwych zmian w typowym projekcie ( nie naruszających prawa
autorskiego) jest okreslony przez firmę sprzedającą projekt, nalezy sie z tym
zapoznać i ustosunkowac. Takie zmiany nanosi sie w kolorze czerwonym na cztery
egz. projektu który składa się do urzędu w celu uzyskani pozw. na budowę
4.Zebrać wszystkie potrzebne dokumenty ( oświadczenie o prawie do dysponowania
nieruchomościa, informacja BIOZ, uprawnienia projektanta i prznaleznośc do izby
5. zbindować projekt i złożyć do urzędu
znam się na tym i jestem z w-wy jeśli jesteś zainteresowana to podaj meil
pozdrawiam




Temat: co zawiera projekt ndywidualny?
projekt budowlany wykonuje sie w celu otrzymania pozwolenia na budowe. W zakres
projektu dudowlanego wchodzi :1) projekt zagospodarowania tereny na mapie do
celow projektowych skala 1:500 lub 1:1000 2) projekt architektoniczny budynku:
rzuty fundamenty, parter,pietro_poddasze, wiezby dachowej, dachu, przekrije i 4
elewacje 3) obliczenia konstrukcyjne i rysunki elementow konstrukcyjnych 4)
przynajmniej opis instalacji lub projekty instalacji ( przylacza narysowane sa
na planie sytuacyjnym. Peojekt budowlany musi spelniac wymogi prawa budowlanego
oraz merytorycznie warunkow technicznych .Pamietaj ze projekt taki moze wykonac
osoba posiadajaca uprawnienia budowlane i NALEZACA DO IZBY ORAZ OPLACAJACA
SKLADKI.Ponadto projekt musi zawierac wszystnie niezbedne uzgodnienia i warunki
przylaczy oraz warunki zabudowy lub wyrys i wypis z planu i musi byc z nimi
zgodny.Egzemplarze cztery i ponumerowane strony (do urzedu) BIUROKRACJA




Temat: Ocena stanu budynku
Z tego co wiem, to takimi rzeczami zajmują się rzeczoznawcy majątkowi. Trochę to
kosztuje, ale przy całkowitym koszcie zakupu domu i remoncie to kropla w morzu.
Ja zapłaciłam za operat 900 zł, z tym, że była to ocena domu w trakcie budowy,
także nie wiem, czy rzeczoznawcy biorą tyle za ocenę starych domów. Do
sporządzenia operatu szacunkowego był nam potrzebny akt własności: wypis z
księgi wieczystej, akt notarialny i w naszym przypadku mapa do celów
projektowych w skali 1:1000. Nie jestem pewna, czy można dokonać wyceny czegoś,
co prawnie nie należy do pani/pana. Według mnie powinien o to zadbać aktualny
właściciel nieruchomości.

Pozdrawiam!



Temat: Formalności związane z wycinką drzew pod budowę.
Dzięki za info. Moja działka jest leśna z prawem zabudowy. Intryguje mnie ile to
będzie kosztować. Czy będę musiał płacić za każde drzewko, które wytnę pod
budowę, czy nie. Czy na mapie do celów projektowych musi być zaznaczone każde
drzewko? U mnie zaznaczone są tylko w rejonie drogi... Cały mój las to
zaniedbany sadzeniak.



Temat: text inżynierski (geodezyjno-administracyjny)
text inżynierski (geodezyjno-administracyjny)
Prosiłbym o przetłumaczenie na j. angielski poniższego tekstu. Ma on w sobie
kilka określeń żargonowych i dlatego nie chciałem sie zabrać za to sam, żeby
uniknąć pseudonaukowego bełkotu później. Z góry dzięki.

Temat: Czy gospodarowanie przestrzenne jest możliwe w oderwaniu od geodezji?

1. Wstęp.
2. Planowanie przestrzenne- na czym polega, jakie są tego cele, zasady i
akty prawa miejscowego.
Planowanie jako podstawa do prac geodezyjnych.
3. Pomiary i obliczenia geodezyjne jako źródło informacji do ewidencji
gruntów i budynków oraz map.
Wykorzystanie tej ewidencji i map w gospodarce przestrzennej.
4. System informacji przestrzennych i informacji o terenie (mapa
numeryczna- różne systemy i techniki GPS w gospodarce przestrzennej).
5. Podsumowanie i próba odpowiedzi na pytanie czy gospodarowanie
przestrzenne jest możliwe w oderwaniu od geodezji.

• Gospodarka przestrzenna,
• Planowanie przestrzenne,
• Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego,
• Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego,
• System informacji o terenie,
Mapa numeryczna,
• Ewidencja gruntów gruntów budynków.




Temat: Polacy Zrozumieli
Gość portalu: Das Modell napisał(a):

> Po wielu toczonych dysputach i roznych slownych potyczkach polacy powoli
> rozumieja ze Slaska ziemia, ktora w ich hisografi wciaz w celu zachowania
> przyslowiowego statuskwo okreslana jako praslowianska, dzis traci swoj byt i
> to w postepie geometrycznym a moze nawet wykladniczym. Kiedy przytsluchjemy
> sie argumentacji jaka stosuja polacy wobec koniecznosci utrzymania Slasce w
> Polsce to bardzo czesto posluguja sie argumentem prawnym, rozne konwncje i
> takie tam...
>
> Trzeba jednak pamietac ze polacy nigdy nie przestrzegali zadnego prawa w swym
> dazeniu do narodowej emancypacji, czesto ci sami polacy jako mniejszosc
> stosowali terror w celu obalenia istniejacego pozadku nie tylko prawnego lecz
> nawet spolecznego patrz i ii III "Powstanie Slaskie". dzis nawet oni sami nie
> maja zludzen ze cala ich walka o ich wolnosc i niepodleglosc byl uknuty na
> mitach narodowych stworzonych przez garstke niepelnych rozumu
intelektualistow.
> No coz kazdy ma takich intelektualistow na jakich zasluguje.
> Ciekawe czy ktos wie ze Jan N Jezioranski ledwo przechodzil z klasy do klasy.
>

Niezły tekst, zapisałem do archiwum.
Rok 1900 - Polska nieobecna na mapie.
Rok 2004 - Polska powierzchnia 312,7 tysięcy km2
To są fakty.




Temat: Dlaczego Izrael Musi Sie Bronic?To Nie Tajemnica:
Napis w budynku Knesetu : "Od Eufratu aż do Nilu, oto wasza ziemia, o synowie
Izraela"
Norman Bantophen, radca prawny byłej Komisji Mandatowej w
Palestynie: "Palestyna przyszłości nie ograniczy się do obecnego obszaru. Może
i powinna rozszerzyć swe terytorium w głąb na sąsiednie kraje, od
M.Śródziemnego do Eufratu, od Libanu do Nilu. Gdyż są to ziemie, które przez
Boga wybranemu narodowi zostały obiecane"
Dawid Ben Gurion do studentów: "Musicie walczyć z entuzjazmem drogą
dyplomatyczną i podboju celem utworzenia imperium izraelskiego, obejmującego
wszystkie ziemie między Nilem a Eufratem" i "Ta mapa (Palestyny) nie jest mapą
naszego narodu. My posiadamy inną mapę, którą wy, studenci, oraz młodzież szkół
żydowskich winniście wprowadzać w życie. Naród izraelski powinien poszerzać
swoje terytorium od Eufratu aż do Nilu"
Mosze Dajan: "Obowiązek przygotowania się do wojny spoczywa na armii
izraelskiej. Celem ostatecznym jest utworzenie imperium izraelskiego".
Menachem Begin: "Patrząc na północ widzimy żyzne niziny Syrii i Libanu, na
wschodzie bogate doliny nad Eufratem i Tygrysem, naftę Iraku, na zachodzie kraj
Egipcjan. Nie będziemy mieli możliwości rozwoju, dopóki z pozycji siły nie
uregulujemy tych problemów. Zmusimy Arabów do całkowitego poddaństwa" (3
stycznia 1956) i "Wy, Izraelici, nie powinniście być łagodni, gdy zabijacie
swego wroga. Nie powinniście mu współczuć dotąd, dopóki nie zniszczymy tak
zwanej kultury arabskiej, a na jej gruzach nie zbudujemy naszej własnej
cywilizacji".




Temat: Celem S8 jest połączenie Wrocławia z Łodzią i W...
Celem S8 jest połączenie Wrocławia z Łodzią i W..
Nie jest prawdą jak twierdzi pan Z Kotlarek że prezentowany na mapach GDDKiA
przebieg trasy S-8 został wykreowany przez p. L Millera i M Belkę. Oni znali
stary i najlepszy przebieg trasy przez Ostrzeszów i Sieradz z lat 1966 / 70.
Pokrzywioną i poprowadzoną błędnie na wschód trasą prezentowaną na mapach
GDDKiA i w Gazecie ktoś z lewicy załadował prawą stronę naszej sceny
politycznej. Drogą przez Bełchatów jest drogą rezerwową z czasów kryzysu
Gierkowskiego, przez kolejne ekipy rządzace błędnie interpretowaną jako
właściwy korytarz TINA.
Stare (nowe) trasy drogowe w tym S-8 z 1966r www.andrzej-
b.neostrada.pl/index.text.drogi.html



Temat: Jednostka wojskowa Budowo-Złocieniec
Zalezy jak na te zakazy spojrzec. Jeszcze kilka lat temu przyznalbym racje, jednak dzis sytuacja sie zmienila. Jakby nie patrzec bierzemy udzial w wojnie w Iraku i jestesmy potencjalnym celem terrorystow. Zgadzam sie, ze zorganizowane i dobrze wyposazone grupy terrorystow pewnie z latwoscia zdobeda zdjecia satelitarne. Jednak wielu specjalistow podkresla, ze organizacje terrorystyczne to często nie organizacja o jakiejś strukturze, lecz zbiór niezależnych, często nieznających się grupek, które łączy po prostu wspólny cel. Tak więc niektóre mogą działać "półamatorsko". I w takim przypadku łatwy dostęp do zdjęć i map interesujących dla nich obiektów może być groźny.
Nie potrafię realnie ocenić tego zagrożenia i zdję się na specjalistów. Jeżeli ocenią, że dla bezpieczeństwa należy ograniczyć moje prawa do fotografowania to się na to godzę. Ważne tylko by wynikało to z rzeczywistych potrzeb a nie komunistycznej mentalności dowódców.



Temat: Walki w Nadżafie
otworz oczy
widziales logo OWP? zanim znajdziesz je w necie, to ci wytlumacze co na nim sie
znajduje; mapa palestyny... i nie ma tam izraela ani miejsca na niego (aktualne
tereny izraelskie sa zaznaczone jako palestynskie - to tak jakby ktos zrobil
logo jakiejs parti niemieckiej i umiescil w nim mape niemiec zawierajaca
terytoria polskie, chyba bys przestal spac spokojnie) poniewaz nacjonalizm
islamski nie przewiduje istnienia panstwa izrael! zdziwiony?
jedna z wypowiedzi arafata:
"samo istnienia panstwa izrael jest juz prowokacja"
Prezydent egiptu - naser w latach 60 jasno powiedzial ze celem panstw arabskich
nie jest przesuniecie granic - lecz zepchniecia panstawa izrael do moze - bo
nie ma ono prawa istniec.
malo ci?
na ostatniej olimpiadzie zapasnik palestynski wylosowal walke z zapsnikiem
Izraelskim, musial zrobic przekreta zeby z nim nie walczyc - niekoniecznie z
tchorzostwa - wiesz czemu? - bo oni nie uznaja istnienia panstwa Izrael, wiec
nie moze walczyc z przestawicielem panstwa ktore nie istnieje wg.
palestynczykow... (gdyby stanal z nim do walki to by nie mial po co do kraju
wracac bo by go koledzy demokratycznie i zgodnie z poszanowaniem praw czlowieka
utlukli) jak bys kolego nazwal te postawy?
to tak jakby idac za nimi ja nie uznal ze ty istniejesz...
bo nie i juz.
troche logiki - zauwaz ze to Izrael sie tutaj broni przed idiotami, rasistami,
nacjonalistami... moi znajomi byli na wycieczce w izraelu i zaden zyd ich nie
szykanowal za to ze sa polakami za to sie znalazl niejeden arab ktory ich
przeklinal, pokrzyczal, piescia pogrozil - o czym to swiadczy?
otworz oczy!



Temat: Do władz dzielnicy Bielany
Przepisy byly tylko "zapomniano" je zastosować w rejonie Chomiczówki. Spójrz na
stare mapy w Urzedzie na przybyszewskiego na Plany z 1982 r zobacz jakie
szerokie korytarze były tam zastosowane. Ale wzdłuż tych korytarzy były grunty
i gminne i skarbu panstwa wiec korytarz musiał sie skulic, a tereny wzdłuz tras
celowo zaplanowano na mieszkaniówke a nie na inne cele by inaczej Gminy nie
miały by co sprzedawać. Poza tym tylko właściciele moga występowac o zmiane
przeznaczenia gruntów w Planach wiec chcac uchronic istniejące osiedla i
przyszłe dlaczegóz to nasi włodzarze nie zmienili przeznaczenia.???? Odpowiedz
jest prosta ...jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o forse. Poza tym dowodem
na to ze były stosowne przepisy prawne jest nadal szerokich rozmiarów korytarz
ale prywatnych gruntach mieszkańców Radiowa i Wółki Weglowej, który sie ciągnie
od ogrodzenia Cematu az po zakonczenie ogrodzenia przy Cmentarzu. Tu władze
gmine nie mialy interesu aby był on mniejszy wiec pozostał właściwych
rozmiarów, a grunty wzdłuż tras były przeznaczone na usługi a nie na
mieszkaniówke.



Temat: Kto sieje wiatr ten burze zbiera
Nie chce mieć racji
Spójrz na to co napisałeś.
Co by było gdyby ....... .
Dyskutujmy w wymiarze realiów a nie na polu fantastyki.
Jesli Hezbollah i Hamas nie dostana pieniędzy z Iranu i Syrii to po jutrze ataki
na Izrael ustaną.
Jest zasadnicza róznica w celach stron konfliktu.
Izrael stara się przetrwać podczas gdy otaczajacy go muzułmanie staraja się
doprowadzic do wymazania Izraela z mapy czemu wielokrotnie dawali wyraz a co
potwierdził niedwuznacznie prezydent Iranu.
Dopóki muzułmanie nie zaakceptuje prawa Izraela do istnienia nie moze byc mozy o
jakimkolwiek pokoju. Poniewaz nic nie wskazuje na zmiane podejscia muzułmanów do
yego problemu jesteśmy skazani na tymczasowe zawieszenia broni i krótkotrwałe
otwarte walki.




Temat: Skąd się biorą takie ...?
Teraz jaśniej...
beor napisał:

"Skrzyżownanie Witosa z Idzikowskiego w kierunku Ursynowa. Tam, jak napisałem
zbiegają się 2 pasy z wiaduktu (po lewo) i jednen od Czerniakowskiej (po prawo).
Dla jadących od Czerniakowskiej (jak ja) nie ma miejsca by zmienić pas na
środkowy przed światłami, dlatego jadący od Czerniakowskiej stoją na prawym
pasie. No chyba, że pojadą, przez pas "niczyj" i na chama na środkowy."

Jasne - tu nie mozna inaczej się zachować, jak tylko stać.
Jednak to ci trawnikowcy robią "siarę".

"Czy jak jesteś za granicą pozwolisz sobie na skręt przez 3 pasy w lewo lub w
prawo? Nie! Nawet jeśli jedziesz z nosem w mapie i zbyt późno zauważysz "Twój"
skręt, nie robisz nieoczekiwanych, niezgodnych z przepisami manewrów, tylko
jedziesz dalej (wolniej i uważniej) kombinując jak wyjść z tej sytuacji.
Przynajmniej ja tak robię, uważając, że moja niewiedza nie powinna powodować
utrudnień i/lub zagrożenia dla tubylców. "

Robię tak samo.

"Klaksonu używam wychodząc z założenia, że prawa łamać nie wolno, a
przypominanie o tym jest moim obywatelskim obowiązkiem."

Akurat w tym miejscu Ty także łamiesz prawo.
Sygnał dźwiękowy można używać tylko w celu ostrzeżenia przed niebezpieczeństwem,
a u Ciebie to była zwykła połajanka.

Ponawiam więc prośbę o nieużywanie klaksonu nadaremno i więcej luzu...

Pozdrawiam,
Mejson




Temat: Procter & Gamble + Gillette a sprawa polska
wielkie koncerny maja wielkie budzety, czasem przewyższjące budzety krajow
podlegających działaniom operacyjnym. rzadzą sie swoją logiką czasem
niezrozumiałą dla otoczenia ,poza tym by zrealizowac cel bizensowy mogą wiele -
a nie widać by np. sluzby przygladały sie niektorych im dzialaniom. ktore mozna
nazwać "nie etyczne" , albo " na pograniczu prawa". jesli rynek ma wszystko
regulowac mo za chwile okaze sie ze np. polska konkurencja P&G bedzie miala
klopoty z certyfikatami, innymi dowodami na funkcjonowanie produktu na rynku i
fabryczka zniknie z połki i mapy gopsodarczej. podsumowujac BIG MONEY RULES



Temat: Ceny biletow komunikacji miejskiej w Polsce
każda trasa ma swój początek i swój koniec, jeżeli z punktu A bierze swój
początek trasa nr 23321 i z punktu B bierze początek trasa 9921 to istnieje
duże prawdopodobieństwo, że gdzieś się przecinają i człowiek mieszkający w A
dojedzie w końcu do B (może po drodze gdzieś jeszcze przesiadając się)

Wez mape Lubelszczyzny, znajdź Wilków (blisko Kazimierza Dolnego). Czy tylko
dlatego, że wszystko musi się opłacać ludzie z Wilkowa nie mają mieć prawa
autobusu, choćby i raz na dzień (mam nadzieję że mają) do jakiegoś większego
miasta? Czy dlatego, że wszystko musi się opłacać autobusy będą jeździły w
godzinach 6.00-20.00?

Lampy na ulicach? Oj tak, trzeba je gasić już o 23.00, po co mają się
świecić... Niestety, część środków musi iść na takie cele.

Od ponad 2 lat jeżdżę tylko samochodem, autobusem max. 10 przejazdów na rok.
Zgodnie z Twoją dewizą powinienem żądać kierowania moich podatków na MPK a
przeznaczać je powiedzmy na... nic mi nie przychodzi konkretnego do głowy. Jest
masa ludzi biednych, których nie stać na wiele rzeczy, w tym na droższe
przejazdy (dlatego wybierają komunikację miejską).

Uważam, że postój w ścisłym centrum miasta powinen być płatny - wtedy więcej
osób korzystałoby z komunikacji miejskiej, a przez to więcej dostawało by MPK i
prywatni przewoźnicy, ale to już raczej temat na inną dyskusję.

Pozdrawiam,



Temat: Szykuje się przebudowa Wilanowskiej?
No i teraz conieco rozumiem :)

Choć nadal nie widzę w budżecie gminy żadnych pieniędzy na ten cel-
może na razie robią mapę prawną - czyli ile to działek, kto jest
właścicielem.



Temat: Pierwszy dom
Ogólnie droga do postawienia domu wygląda tak:
- z wyrysem z mapy geodezyjnej uzyskanym we właściwym dla miejsca zamieszkania
Urzędzie Gminy należy złożyć wniosek o wydanie warunków zabudowy i
zagospodarowania terenu (w przypadku braku planu miejscowego) lub o wydanie
opinii lokalizacyjnej – w tych wnioskach należy ogólnie określić zamiar
budowlany,
- geodecie uprawnionemu zlecić wykonanie map do celów projektowych w skali
1:1000 lub 1:500, minimum w 4 egzemplarzach,
- do dostawców mediów należy złożyć wnioski o warunki lub zapewnienia dostawy
mediów, a do zarządcy drogi publicznej o warunki zjazdu z drogi publicznej (lub
o zmianę tych parametrów),
- z uzyskanymi dokumentami należy zwrócić się do architekta o wykonanie
projektu (najlepiej aby od razu projekt budowlany zawierał projekty branżowe,
które wykonają uprawnieni projektanci) lub zakupić projekt gotowy i zlecić
wykonanie projektu adaptacji wraz z projektem zagospodarowaniu terenu,
- w Urzędzie Gminy należy także uzyskać wypis z rejestru gruntów, a w
Starostwie Powiatowym (lub Urzędzie Gminy) pobrać druk oświadczenia o prawie do
dysponowania nieruchomością na cele budowlane,
- gotowy projekt ze wszelkimi ewentualnymi opiniami, uzgodnieniami i innymi
dokumentami (o co powinien już zadbać projektant) w 4 egzemplarzach oraz opinię
lub warunki zabudowy, oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością,
oświadczenie projektanta należy złożyć w Starostwie powiatowym lub Urzędzie
Gminy,
- po maksymalnie dwóch miesiącach zostaje wydana decyzja o pozwoleniu na
budowę, a po kolejnych dwóch tygodniach nabiera mocy prawnej,
- należy zakupić dziennik budowy (i przy okazji żółtą tablicę informacyjną) i
zlecić kierowanie budową uprawnionemu kierownikowi budowy, który zazwyczaj już
sam przedstawia dziennik budowy do opieczętowania w Starostwie oraz składa
oświadczenie i zgłasza rozpoczęcie budowy w Powiatowym Urzędzie Nadzoru
Budowlanego.



Temat: Komisariat w Osielsku
sant.ander napisał:

> Tym sie wlasnie kierowalem, Kolonijna jest centralnie polozona wobec Niemcza,
> Osielska i Zoledowa/Maksymilianowa. Do dwoch pierwszych policjanci mogliby
nawe
> t
> spacerkiem sie wybrac Specjalnie wszedlem na www.osielsko.com.pl i
obejrzale
> m
> mape
>
> Co do wniosku. Piszemy prosbe o rozpoczecie negocjacji z policja, czy co? Bo
> uchwala musi cos uchwalac, a nie sadze, zeby mieszkancom przyslugiwalo prawo
> ingerencji w budzet.
> Gmina musi wystapic oficjalnie do policji, sugerujac sie sprawa Bialych Blot,
> mysle ze lezy to w zakresie kompetencji wojta. Szkoda, ze Piotrowska puscila
> kantem Pilarskiego, bo mielibysmy najswiezsze informacje A potem
> rada/zarzad? gminy zaklepuja to, przeznaczaja ziemie i pieniadze
>
> Czytajace nas wladze chyba doskonale wiedza, ze z latwoscia zbierzemy 300
> podpisow, a i 3000 by sie zebralo. Dlatego proponuje panie wojcie zabrac sie
za
> to samemu i potem w kampanii wyborczej przypisac sobie te zasluge. Nie obraze
s
> ie
>
> Pozdrawiam

W mojej ocenie, musimy postepowac zgodnie z rozporzadzeniami.

1. Zawiazac Komitet Inicjatywy Uchwalodawczej w konkretnym celu. Cel ten
to "Przywrocenie na terenie Gminy Osielsko Komisariatu Policji".

2. Po podpisaniu przez 5-u czlonkow papierku o powalaniu KIU, jeden z nas /np
przewodniczacy/ udaje sie do Przewodniczacego Rady Gminy, informuje o
spolecznym przedsiewzieciu. Tutaj warto rowniez zasiegnac opinii, czy wniosek
jest zgodny z prawem i wymaganiami formalnymi.

3. Od tego czasu zbieramy podpisy na wczesniej przygotowanych formularzach.

4. Po zebraniu skladamy calosc u przew rady gminy.

Jak sobie wyobrazam wniosek: wniosek bedzie zobowiazywal wladze Gminy Osielsko,
a dokladnie Wojta Gminy do rozpoczecia rozmow z Policia, o stworzenie STALEJ
jednostki policji na terenie Gminy.

Lokalizacja:
nie sadze abysmy mieli wplyw na lokalizacje. To raczej bedzie zalezec od
wymagan Policji i mozliwosci Gminy. W mojej ocenie rozsadnie byloby zostac przy
starej lokalizacji powiekszonej o pomieszczenia banku.Uwazam, iz koszt
zaadaptowania tych miejsc bedzie znacznie mniejszy niz zakup dzialki i budowa
komistariatu.



Temat: Cel Jogi to obudzenie mitycznej energii Kundalini
Cel Jogi to obudzenie mitycznej energii Kundalini
Wszystkich poszukiwaczy prawdy i możliwości samodoskonalenia
zapraszam na spotkania ruchu Sahaja Yoga.
Jak wiemy słowo „joga” oznacza połączenie ze światem duchowym, z
naszym stwórcą. To połączenie powinno być realne, rzeczywiste a nie
ideologią, utopią czymś względnym co sobie lub innym wmawiamy. Takie
połączenie, które nie jest tylko naszym przeświadczeniem daje nam
jedynie obudzenie mitycznej energii Kundalini.
B.K.S. Iyengar w swojej książce „JOGA” (PWN Warszawa 1990) w dziale
Słowniczek na str. 399 pisze :”Kundalini ... Ta drzemiąca energia ma
być obudzona i musi podnieść się głównym kanałem kręgosłupa,
susumną, przebijając cakry aż do sahasrary, tysiącpłatkowego lotosu
w głowie. Wówczas jogin staje się połączony z Najwyższym
Wszechobecnym Duchem.”
Kundalini łączy także nasz system subtelny (czakry) z naszym
systemem nerwowym, co sprawia, że czujemy w sobie, a szczególnie na
palcach rąk stan i procesy zachodzące w czakrach, które są siłą daną
nam przez Boga, ale ściśle powiązaną z prawem moralnym. Czując w
sobie te żywe procesy i budując na tym swoją prawdziwą wiedzę,
zaczynamy rozumieć Ducha i możemy powiedzieć, że jesteśmy Powtórnie
Narodzeni z Ducha.
Wszystkie dotychczasowe drogi duchowe powstały w epoce
patriarchalnej i polegały na indywidualnej walce o wyzwolenie.
Kundalini jest siłą żeńską reprezentującą Matkę w każdym człowieku i
w dzisiejszych czasach – u schyłku epoki patriarchalnej Jej
działanie jest inne, Ona chce dać realizację każdemu, bo każdy jest
jej dzieckiem.
I chyba zgodzicie się ze mną, że współczesny świat jest coraz
bardziej gotowy na globalne oświecenie.

www.sahajayoga.pl/p_index.html
www.sahajayoga.org.pl/forum/

Spotkania w środy o godzinie 19
mapa ul. Stawki 14 – Szkoła Poligraficzna (centrum – marymont)
sahajayoga.org.pl/dodatki/mapkastawki.pdf

Spotkania w poniedziałki o godzinie 18
mapa Klub Stokrotka ul. Al. Krakowska 274 /róg z 1 Sierpnia (ochota)
www.sahajayoga.org.pl/dodatki/planstokrotka.pdf




Temat: nowa strategia gminy Raszyn
Zależy, co ma Pan na myśli używając słowa "dowody". Mogę odszukać pisma mieszkańców, w których proszą o czyszczenie rowów, mogę odszukać wnioski Rady Sołeckiej z poprzedniej kadencji, w której prosimy o to samo, mogę tez poszperać w archiwum Pańskiej gazety, bo jak mi się wydaje w jednej z wypowiedzi p. Chmielewski podawał nawet terminy czyszczenia tych rowów (choć tu mogę się mylić, może ta wypowiedź była w Kurierze Raszyńskim), mogę odszukać pisma do Starostwa w sprawie tych łąk i wpisania ich do projektu "Utrata" (tu z resztą coś Pan powinien pamiętać, wydaje mi się że był pan obecny na naszym spotkaniu z delegacją Starostwa z Wice Starostą i p. Bzinkowską na czele w obecności p. Chmielewskiego). Mogę wreszcie spróbować odzyskać mapy planów z roku 2002 (za kadencji P. Iwickiego) w których tereny te były zielenią naturalną do celów porównania z obecnym projektem, gdzie Wójt Rajkowski odralnia place wewnątrz terenów rozlewiskowych. Choć ze zdobyciem starej mapy mogę mieć problem. Odbita przeze mnie w formacie A0 krążyła po czterech wsiach i mogę mieć trudności z jej odnalezieniem. No, i nawet jak ją odnajdę, też możemy mieć trudności z dokonaniem porównania, bo za wójta Rajkowskiego mapa tych samych terenów mieści się na formacie max A3. Mogę wreszcie zaprosić Pana na miejsce, aby się Pan naocznie przekonał, że nadal nawożona jest ziemia a ci, co ponoć dostali nakaz jej wywózki, albo jej nie wywieźli, albo wręcz kpiąc sobie z nakazu rozsypali ją po swoim terenie, o czym okoliczni mieszkańcy informowali Urząd Gminy. Bez żadnej reakcji. Jeśli takie "dowody" miał Pan na myśli, proszę bardzo. Od oceniania ich i szukania dowodów dopuszczenia się jakiegoś przekroczenia prawa to ja nie jestem. Jeśli więc szuka Pan mocnych dowodów na to, że obecne władze naruszają gdzieś prawo, proszę o tym porozmawiać z prokuratorem.



Temat: do Chomiczówki przeciw degradacji
Nie mogłem odszukac tego wątku.czemu znalazł sie tu.

Nie lubie jak mi ktos stara sie wmowić cos, co widac ze jest inaczej.
Ty własnie starasz się to robić. mozesz być spokojna - odporny jestem na uroki
wampirze.
Piszesz bardzo dużo, lecz nigdzie nie odpowiadasz. Nie potrafisz też zrozumiec
to, o czym ja piszę.Często opierasz się na zwykłych insynuacjach.
Pomimo szczerych chęci nie wzbudza to zaufania u mnie.
Założyłem konkretny wątek z konkretnymi uwagami do was. Jak chcesz poflirtowac
z vapirem to rób to drogą mailową.

h108 napisała:

> >>>Dziwnie tez przemilczacie argumenty specustawy.<<<
>
> Zebralismy kilkaset podpisow przeciw specustawie - za malo?
>

Nie rozumiesz moich zarzutów. siskom twierdzi, że takie działanie jest
sprzeczne z tym co chcecie, bo gdyby nie specustawa, nie można korygowac
przebiegu tras poza rezerwy. To miałem na myśli pisząc, że przemilczacie
argumenty specustawy. tu odpowiadasz mi, ale ta odpowiedź swiadczy wlasnie, ze
siskom ma racje.

inny zarzut - piszesz ze nie chcecie tras w miescie. Jednak nie wynika to z
waszyszego statutu ani z materiałów na stronie. nie widziałem u was ani jednego
pisma gdziekolwiek w tej sprawie - trasy precz z miasta.
piszesz, ze trasa S-7 powinna być w zmodyfikowanym wariancie 4. Ja się pytam
czemu w takim razie brakuje u was jakiejkiolwiek mapy takij zmodyfikowanej trasy
jesteście przeciw wariantowi 2, ale prezentujecie mapę modyfikującą wariamt 2.
To sprzeczne jest z celami zawartymi w statucie.

Nie chodzę na żadne manifestacje, bo takie coś uwazam za populizm. Więcej można
uzyskac pisząc formalne i prawne pisma gdzie trzeba, zamiast stać gdzies z
transparentem. Wy chyba wolicie stanie z transparentem, bo żadnego pisma w
sprawie wyrzucenia autostrad poza miasto nigdzie nie napisaliści.
Uwazam, ze broń do reki gdkkia wkładacie wy wysyłając do nich mapę na której
jest wariant 2 trasy S7. Ja przeciwko takiemu działaniu protestuję.

Odpowiedz na te zarzuty, ale tym razem konkretnie.
Może do was przyjdę. Najpierw musze uzyskać tu jasne odpowiedzi.
Nie zjawie sie u was przedtem, bo mam wrazenie, że starasz się ukrócić dyskusje
na publicznym forum odsyłając mnie na spotkanie w cztery oczy.




Temat: Rozpoczął się proces Marwana Barghutiego w Tel ...
Gość portalu: joe6pack napisał(a):

> Można nazwać okropieństwem wręcz barbarzyństwem umieszczanie
> ładunków wybuchowych na ciele, wywoływanie eksplozji w tłumie.
> To jest również akt determinacji narodu, który walczy o swoje
> Państwo niepodległe. Jest to okropne i przerażające ale jakie
> szanse mają ze śmigłowcami, samolotami i czołgami Izraelskimi,
> które niszczą dom po domu bez większych zachamowań i skróchy,
> grzebiąc w gruzach niejednokrotnie całe rodziny,

Właśnie dlatego ta metoda "walki o niepodległe państwo" jest
niewłaściwa (konkretnie: bezsensowna i idiotyczna), bo de facto
nie prowadzi do zrealizowania założonego celu. Miejsce młodych
Palestyńczyków, którzy wysadzają się w izraelskich autobusach,
jest w szkole, a miejsce ich starszych kolegów jest przy stole
rokowań z Izraelem a nie przed mapą, na której wyznaczają
następny cel zamachu. Zabijanie kobiet i dzieci zawsze i
wszędzie będzie tylko i wyłącznie morderstwem i żadna szczytna
idea tego nie zakamufluje. Izrael, państwo uznane przez cały
świat (z wyjątkiem paru krajów arabskich) ma prawo do obrony
swojej suwerenności i korzysta z tego prawa w sposób stanowczy
i, przede wszystkim, skuteczny. Palestyńczycy natomiast swoje
działania prowadzą w sposób nieskuteczny. Z tego wynika, że
zamachy nie mają na celu doprowadzenie, jak twierdzi "opinia
światowa", do uzyskania przez Palestynę niepodległości, ale
fizyczną eksterminację ludności żydowskiej. (Zgodnie zresztą z
arabską doktryną, która mówi o zepchnięciu Żydów do morza).
Ośmielę się twierdzić, że każdy kto popiera palestyński
terroryzm ("walkę o niepodległość" - ha, ha, ha...) staje w
jednym szeregu z niejakim Adolfem Hitlerem. A to czy ktoś lubi
Żydów czy nie, nie ma tu znaczenia.
PS. Nienawiść tych Palestyńczyków, którzy przeżyją, obróci się
przeciwko nam wszystkim. Taka negatywna energia musi bowiem
znaleźć ujście. Pies, który został wyszkolony do walki,
wzmocniony nienawiścią do wszystkiego co nie jest jego panem,
nie będzie nigdy pilnował owiec. Pokolenie afgańców i talibów
jest dobrym tego dowodem...



Temat: Francuskie demony
Organizacja Narodów Zjednoczonych jest bezsilna wobec działań Izraela, który
nadal burzy palestyńskie domy - oświadczył sekretarz generalny ONZ, Kofi Annan,
który wielokrotnie potępiał te działania jako "łamanie prawa międzynarodowego".

Annan podczas konferencji prasowej w Nowym Jorku podkreślił, że po to, aby
położyć kres burzeniu palestyńskich domów należałby działać, mieć wolę działania
i przezwyciężyć rozbieżności. Tymczasem nie widzę nikogo w społeczności
międzynarodowej, kto byłby gotów to zrobić - dodał sekretarz generalny.

"Nie mogę nic zrobić", ponieważ "nie mam ani wojska, ani środków" - tłumaczył
Kofi Annan naciskany przez dziennikarzy. Jedyną możliwość, jeśli chodzi o
odegranie przez ONZ roli w powstrzymaniu Izraela przed kontynuowaniem wyburzeń
palestyńskich domów, widzi on w pracy bliskowschodniego "kwartetu madryckiego" z
udziałem USA, ONZ, Unii Europejskiej i Rosji.

Sekretarz generalny powiedział dziennikarzom: Kwartet koncentruje się teraz na
sprawie wycofania się Izraelczyków ze Strefy Gazy. Annan oczekuje, że będzie się
to odbywało zgodnie z pokojową "mapą drogową", co oznacza, że wycofanie będzie
całkowite i że w ślad za nim pójdą podobne kroki na Zachodnim Brzegu.

Podkreśliliśmy - powiedział sekretarz generalny ONZ - że jeśli wszystko będzie
urzeczywistniane w kontekście 'mapy drogowej', ożywienie procesu pokojowego
stanie się możliwe. Wspólnota międzynarodowa będzie wówczas przygotowana do
współpracy ze stronami w celu uniknięcia sytuacji, w której wycofanie mogłoby
doprowadzić do większego jeszcze chaosu.

Jako inną wspólną inicjatywę kwartetu Kofi Annan wskazał wysiłki podejmowane
przez Egipt i Jordanię, jedyne dwa kraje arabskie, które podpisały pokój z
Izraelem i które chcą dopomóc Palestyńczykom w wyszkoleniu ich sił bezpieczeństwa.

Agencja ONZ do spraw Uchodźców Palestyńskich (UNRWA) i inne organizacje
humanitarne - powiedział Annan - "robią co w ich mocy, aby pomóc
Palestyńczykom", ale również one mają niewielki wpływ na bieg wydarzeń.



Temat: Obszar ograniczonego użytkowania
Obszar ograniczonego użytkowania
Czy wszystko to co wiąże się z działalnością PPPL Okęcie musi
się odbywać z naruszeniem prawa?
Do dziś Okęcie posiada zezwolenie na obsługę 3.5 mln pasażerów.
Poza zezwoleniem obsługuje 1,5 mln pasażerów i o taki wskaźnik
wzrosła uciążliwość lotniska dla mieszkńców Warszawy.
Ustawa prawo chrony środowiska nakazuje utworzenie obszaru
ograniczonego użytkowania, ale absolutnie nie definiuje w tym
obszarze konieczności utworzenia jakichkolwiek stref. Pomysł
autorstwa BPRW jest absolutnie poza prawem i stanowi jego rażące
naruszenie. Celem tego naruszenia jest ograniczenie Mieszkańcom
praw właśności do gruntu i możliwości swobodnego nim
dysponowania, przy jednoczesnym zmniejszeniu kosztów które będą
musiały pokryć PPPL Okęcie. Najbardziej rażącym przykładem tej
manipulacji jest objęcie strefą "D" obiektów szpitala
Onkologicznego przy ul. Pileckiego. Dla szpitala w porze nocnej
i dziennej przekraczane są dopuszczalne poziomy hałasu, ale BPRW
w swoim kosztorysie nie przewidziało dla obiektów szpitalnych
wymiany okien ani wykonania izolacji akustycznej dla ścian i
dachów. To jest własnie patent BPRW. Szpital co prawda znajduje
się w obszarze obraniczonego użytkowania czyli pod działaniem
ponadnormatywnego hałasu, ale warunki wymyślone przez BPRW dla
strefy "D", pozwalają Lotnisku Okęcie nie wypłacić mu ani 1-ej
złotówki odszkodowania.
Nota bene, ta sławetna strefa "D" gwałtownie urywa się na osi
ul. Idiri Gandi, a co dalej? Czy 500 operacji startów i lądowań
przy długotrwałym załamaniu pogody, będzie odczuwalne i
słyszalne na Kabatach? Wystarczy wbić nogę cyrkla w mapę
obszaru ograniczonego użytkowania w miejscu przecięcia się obu
pasów i odmierzyć długość obszaru w paśmie pyrskim a następnie
tą długość przenieść w korytarz lotów nad Onkologią a okaże się,
że nawet mieszkańcy Konstancina nie będą mogli spać spokojnie.
Jedynie rzetelna inwentaryzacja wszystkich istniejących
obiektów w promieniu 5 km od osi pasów da obraz prawdziwych
kosztów rozbudowy lotniska. I oczywiście zgodnie z art. 187
ustawy prawo ochrony środowiska w pozwoleniu na budowę i
rozbudowę terminali musi być ustanowione zbezpieczenie roszczeń
z tytułu wystąpienia zagrożenia pogorszenia stanu środowiska w
znacznych rozmiarach. Zabezpieczenie powinno mieć formę
depozytu, gwarancj bankowej lub polisy ubezpieczeniowej. W razie
wystąpienia negatywnych skutków w srodowisku w wyniku
niewywiazania się przez lotnisko Okęcie z obowiązków określonych
w pozwoleniu bank lub firma ubezpieczeniowa ureguluje
zobowiązania.



Temat: Dziesięć punktów dla poprawy kondycji Europy
>Skoro UE decyduje o 80 proc. ustaw,

ciekawe,polskie szacunki mowia gora 65%

>UE jest zaś państwem in statu nascendi.

Prztlumaczmy: Unia jest panstwem w trakcie narodzin.

>Małe kroki często mają w Europie wielkie znaczenie. Takim małym, ale znaczącym
>krokiem może być utworzenie przewidzianej w konstytucji europejskiej służby
>dyplomatycznej. Może wreszcie zacząć poważną dyskusję o przyszłości
>bilateralnych ambasad w UE? Niemcy nie potrzebują ambasady w Luksemburgu ani w
>Belgii, za to UE potrzebuje wielu dyplomatów do nowych zadań na świecie.

in statu...

>Pakt stabilizacyjny (prawny kręgosłup euro) trzeba zreformować. Oczywiście nie
>wprawiając w przerażenie rynków finansowych. Europa nie może sama siebie
>blokować i dusić wzrostu gospodarczego ortodoksyjną interpretacją paktu
>stabilizacyjnego. Chodzi tylko o to, aby mechanizmy paktu nie działały
>procyklicznie i nie pogarszały recesji w Europie.

Czytaj: po co przestrzegac prawa. lepiej pokombinowac.

>W tym kontekście należałoby podjąć nową próbę przekonania Wielkiej Brytanii do
>euro. Wejście londyńskiego City, dominującego wśród europejskich rynków
>finansowych, do strefy euro byłoby najlepszym sygnałem świadczącym o dynamizmie
>europejskiej gospodarki.

Dyanmizm euro ? :))) WB chyba nie jestna tyle glupia.

>Europejska wiza schengeńska (układ z Schengen umożliwia jego członkom
>przekraczanie granic bez kontroli paszportowej) byłaby nie tylko nad wyraz
>praktyczna, ale miałaby też wysoką wartość symboliczną. Trzeba też wreszcie
>opracować wspólną politykę azylową.

Budujemy nowy mur, budujemy nowy mur...

>Wszystkie te punkty nie mają nic wspólnego z utratą tożsamości ani z mrzonkami
>o mocarstwowości - za to ich celem jest myślenie o zbiorowym zabezpieczeniu
>naszej przyszłości. Mówiąc wprost, chodzi o to, czy w 2015 r. obok USA i Chin
>na mapie świata będzie jeszcze istniała Europa, czy już nie.

Nie ma to jak zaprzeczyc temu co sie przed chwila napisalo.



Temat: Związek Gmin Żydowskich przeciwko marszowi ONR
"Marsz ma przypomnieć wydarzenia z czerwca 1936 r., kiedy działacz Stronnictwa
Narodowego Adam Doboszyński ruszył do Myślenic. Narodowcy rozbroili wówczas
miejscowy posterunek policji, splądrowali żydowskie sklepy, a znalezione tam
towary spalili na Rynku. Próbowali podpalić synagogę i planowali chłostę
ówczesnego burmistrza, który zdołał się jednak ukryć. Najazd miał być protestem
przeciw terrorowi policyjnemu w powiecie myślenickim i przeciw faworyzowaniu
kupców żydowskich.
Doboszyński w kilka dni po najeździe na Myślenice oddał się w ręce policji.
Krakowski sąd go uniewinnił, ale po ponownej rozprawie sąd apelacyjny we Lwowie
skazał go za zagarnięcie broni z posterunku policji na 3,5 roku więzienia, z
którego wyszedł z powodów zdrowotnych.
Przewodniczący zarządu Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce Piotr
Kadlcik zaapelował w piątek do burmistrza Myślenic o zdelegalizowanie planowego
w sobotę zgromadzenia i niedopuszczenie, by "Myślenice stały się kolejnym
symbolem na europejskich mapach antysemityzmu".
Zdaniem władz Związku, "tego rodzaju ekscesy nie służą kształtowaniu pozytywnego
wizerunku naszego kraju"."

Po tym wyjaśnieniu trudno nie zgodzić się z Żydami. Bo jaki jest cel tego marszu?

"Nie było podstaw prawnych, by zakazać tego zgromadzenia" - powiedział burmistrz
Myślenic Maciej Ostrowski."

Czym uzasadniono przemarsz? To bardzo ciekawe.

"Przeciwko przyjazdowi narodowców do Myślenic protestuje m.in. Stowarzyszenie
Wspólnota Myślenice. Wiadomo, że do miasteczka chcą pojechać m.in.
przedstawiciele Zielonych 2004 i feministki. Jednak ewentualne kontrmanifestacje
będą nielegalne, bowiem nie zostały w przewidzianym prawem terminie zgłoszone
władzom miasta."

A więcej nt tu:
wiadomosci.onet.pl/1131304,11,item.html
Conajmniej jestem zdziwiona.




Temat: M. Moore boi sie o swoja skore
> Prowokujesz mnie do odpisania na Twoja teze o agresywnej polityce Izraela.

To twoja opinia czy ja kogos prowokuje do czegos tam.Odpisujesz bo ci gdzies
sie fakty pokickaly.Prawda jest tylko jedna i to ci jest tak trudno przelknac.
Tylko mnie nie nazywaj arabem bo nim nie jestem bo ostatnio wolicie uzywac tego
epitetu zamiast antysemita.Trudno by bylo nazwac arabow antysemitami bo sa
semitami i to w wiekszosci w porownaniu do izraelitow dzisiejszych ktorzy sa
chazarami-czyli nie maja najmniejszego prawa do tej ziemi.Arabowie o tym wiedza
i walcza.T tak na marginesiue.

> Siegajac pamiecia wstecz do roku 1967 Izrael byl zaatakowany przez kraje
> arabskie w jednym celu zeby wymazac Izrael z mapy.

To byla odpowiedz na terroryzm chazarski i wybijanie calych wiosek
palestynskich.Mamci podac fakty?

Araby przegraly i poniesli
> konsekwencje w postaci utraty czesci terytoriow ze wzgorzem Golan dla celow
> strategicznych i samoobronnych.

Izrael od tego czasu z kazdym dniem zabiera ziemie nie swoja.

Do tej pory tylko jeden kraj arabski uznal
> Izrael......tj. Egipt.

Wiele krajow uznaje i ja uznaje lecz nie uznaje go takim jaki jest.Zawsze bede
mowil wsciekle chazarskie nasienie ktore podbija arabska ziemie przywlaszczajac
ja sobie i religie judaistyczna dla celoew dominacji w tym rejonie i w Swiecie.
Jak myslisz ze Swiat bedzie sie cieszyl z chazarskiego dominanctwa w
Swiecie?.Jak juz ci pisalem kazdy czlowiek ma prawo do istnienia lecz w pokoju
a chazary nie umieja zyc w pokoju.Dlatego nie dziw sie ze ludzie ich pisza tak
jak ich widza.

Kto ustanowil niezalezny Izrael.....oczywiscie ONZ.

Z moralnej potrzeby Europy za holokaustowe wyczyny na chazarach i za to ze
Europa nie zrobila wiecej aby temu zapobiec.Zapominasz tez ze to bylo w planie
syjonistycznym,holokaust mial byc bo mial byc Izrael.Holokaust byl zaplanowany
bez niego nie byloby Izraela.Czyli w sumie chazary powinny byc wdzieczne za
holokaust.Jezeli lubia ten swoj Izrael oczywiscie.

> Dlatego uwazam ze ten kto krytykuje stanowisko Izraela do samostanowienia ten
> jest w duzym bledzie.
Izraelowi nik nie przeszkadza w samostanowieniu tylko prosze to robic na
terenach wydzielonych przez ONZ z roku 47.Kapiczi?.




Temat: Obchody Święta Niepodległości - patriotyzm jutra
patriotyzm jutra
Promowanie patrityzmu? Propaganda pseudopatriotyczna!! Plakaciki, wspominki i
odświętne ubranie na galę. Jedno wielki G! Nie cierpie manipulacji nawet w tak
zbożnym celu jak "promowanie patriotyzmu". Taka postawa to wynik sugestii tych
zakichanych speców od public relations, stąd tez ten tytuł : "Patriotyzm jutra"
- co za niezgrabne określenie.
Czy Ci idioci w stylu PiSu, LPRu, MW i wiadomego radia sądzą że patriotyzm to
tylko gloryfikowanie przeszłości (obnoszenie się zwycięstwami i twierdznie jacy
to my biedni jesteśmy w stosunku do porażek), wypinanie klaty na dzwięk hymnu i
ślepe wrzaski "Poland Polad uber alles"?
Zapominają przy tym że patriotyzm to coś więcej niż ta cała otoczka, wieszanie
flagi na 11.11, to uczciwa praca w Polsce i dla Polski, to nie praktykowanie
korupcji, to nie obchodzenie prawa, to poświęcanie wolnego czasu na inicjatywy
społeczne, to pomoc innym slabyszymiedniejszym Polakom, to dbanie o dobre imię
Ojczyzny za granicami które jest postrzegane przez pryzmat zachowania i kultury
Polonii, to w końcu zainteresowanie losami kraju - udział w wyborach i
zgłaszanie inicjatyw obywatelskich, to nie działanie na szkodę kraju przez
szerzenie nietolerancji (RM) i kłamstw (Andrzej L). Jesli tak postrzegać
patriotyzm to okaże się że Polska to tylko nazwa na mapie Europy, to nic nie
znaczący frazes, nic w stosunku do tego znaczenia które przypisywali mu Polacy
gdy Polski na mapach nie było. Okazuje się smutne że nawet wśród przedstawicieli
narodu sprawujących władzą z woli ludu, patriotów niewiele :(

Po za tym, to i tak tylko wybieg PiSu dla zwiększenia poparcia dla rządu na
starcie, ale kogo to obchodzi...cieszcie sie cieszcie, badzcie dumni Polacy z
historii i kultury, a jeść będziecie za to co zapłaci wam Francuz czy Niemiec za
pracę na kasie, z czego jedną trzecią zabierze wam ukochana Polska :[




Temat: Kraj marzeń
Gość portalu: Polak z Kanady napisał(a):

> No proszę, przyjemność czytać, i artykuł i komentarze. Chcieć dobra Ukrainy,
> nie koniecznie znaczy chcieć zła Rosjan. Dopóki Rosja nie skupi się na sobie
> samej, co wydaje się (podkreślam: wydaje się) rozumiał Jelcyn, a będzie dalej
> snuć plany o odbudowie imperium, dopóty interesy jednostki i prawa człowieka
> będą w Rosji podporządkowywane "celowi wyższemu", ze szkodą dla jednostek i
> społeczeństwa.

******************************

Jelcyn najpewniej coś tam rozumiał w przebłyskach świadomości. Jednak nie możemy
robić założenia, że następnym głównym lokatorem Kremla będzie ktoś podobny.
Liczyć się trzeba raczej z kontynuatorem polityki zagranicznej Putina.

To, że Rosja nie skupi się na sobie samej, jest pewne jak amen w pacierzu. Wszak
chce coś znaczyć. A jej znaczenie będzie wypadkową sojuszy ekonomicznych i
militarnych. Rzut oka na mapę i w historię musi nam uświadomić pewną oczywistość
- Ukraina jest strategicznym partnerem Rosji. Choćby ze względów kulturowych.
Białoruś jest mała, a pozostałe byłe republiki to kraje azjatyckie.

Ukraina na warunki europejskie jest gigantem - o największej powierzchni i
olbrzymim potencjale surowcowym. Pod względem ludności ustępuje Niemcom, UK,
Francji i Włochom (w przyszłości - Turcji). Nie musi więc zabiegać o opiekę.

Proeuropejskość na Ukrainie nie jest postawą zbyt cenioną. Ludność zamieszkująca
zachodnią Ukrainę (część naszych byłych kresów) nie darzy Polaków szczególną
sympatią. Wschodnia Ukraina jest w stosunku do nas obojętne, a raczej negatywnie
nastawiona do Rosji.

Te uwarunkowania muszą być brane pod uwagę przy konstruowaniu założeń dla
polskiej polityki wobec Ukrainy. Nie możemy, jak dotychczas, decydować się na
sposradyczne przyjacielskie gesty, gdy grozi zbliżenie z Rosją. Przekonanie
Ukraińców do Europy wymaga czasu i rzetelnej pracy u podstaw. Nie możemy również
liczyć na hurraoptymizm starej Europy. Ewentualne dobrosąsiedztwo Warszawy i
Kijowa i wejście Ukrainy do UE oznaczać może zmianę układu dotychczasowego
układu sił w UE.




Temat: Bush również o Słowiańszczyźnie
Bush również o Słowiańszczyźnie
Witam!
"Żadna siła nas nie podzieli"

Prezydent USA George W. Bush w przemówieniu wygłoszonym w brukselskiej sali
Concert Noble wyraził poparcie dla silnej Europy, zjednoczonej,
demokratycznej i będącej sojusznikiem USA. "Europa zrodziła ruch
demokratyczny Solidarność" - przypomniał Bush.

Bush powiedział o stosunkach amerykańsko-europejskich, że "żadna siła nas nie
podzieli".

Prezydent Bush wezwał do rozpoczęcia nowej ery w stosunkach
transatlantyckich, którym - jak powiedział - nie mogą trwale
zaszkodzić "przejściowe nieporozumienia".

Ukraina musi być przyjęta do rodziny transatlantyckiej - powiedział prezydent
Bush.

Bush przypomniał, że to polski prezydent Aleksander Kwaśniewski, prezydent
Litwy Valdas Adamkus i szef unijnej dyplomacji Javier Solana, "umożliwili
rozwiązanie kryzysu ukraińskiego i włączenie Ukrainy do obozu wolności".

"Ukraina musi być przyjęta do rodziny transatlantyckiej" - podkreslił Bush.

"Naszym natychmiastowym wspólnym celem jest pokój na Bliskim Wschodzie -
konflikt może być teraz rozwiązany" - powiedział podczas swojego przemówienia
w Brukseli prezydent USA George W. Bush.

"Europa i Ameryka powinny wspomagać Izrael i Palestynę zgodnie z »mapą
drogową«. Zaoferujemy mocne wsparcie Palestyńczykom w budowie demokratycznego
państwa".

Bush wezwał Syrię do zaniechania poparcia dla grup terrorystycznych, które
szkodzą Irakowi i Palestyńczykom.

Prezydent wyraził poparcie dla suwerenności Libanu i wezwał Syryjczyków do
wycofania swoich wojsk z tego kraju.

"Niektórzy Europejczycy przyłączyli się do kampanii w Iraku. Wszystkie kraje
są zainteresowane tym, żeby Irak był krajem wolnym i stabilnym" - mówił w
poniedziałek w Brukseli prezydent USA George W. Bush.

"Nadszedł czas, abyśmy mogli okazać wsparcie polityczne i finansowe temu
młodemu rządowi irackiemu" - dodał.

Prezydent USA powiedział, że Iran musi zrezygnować z prac nad bronią atomową.

Rosja powinna pamiętać o działaniach w kierunku stworzenia państwa prawa i
demokracji - powiedział prezydent Bush.

Bush odbywa czterodniową wizytę w Europie, służącą naprawie stosunków
transatlantyckich.

Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
Pozdrawiam i zapraszam!
gg 172 85 85



Temat: Prawda o konsultacjach społecznych
Prawda o konsultacjach społecznych
Przed zebraniem 25 lutego udałam się do GDDKiA na Mińską w celu zasięgnięcia
informacji.
Przyjął mnie sympatyczny pan, zastępujący odpowiedzialnego za POW w mojej
dzielnicy (Włochy). Pokazał mapy (później zresztą projektant, DHV sp. z o.o.,
wysłał kopie do Stowarzyszenia), oświadczył jednak, że..... dalszych
konsultacji społecznych z nami nie będzie. Powoływał sie przy tym na artykuły
ze specustawy, które nakazują im ponoc konsultowac sie wyłącznie z
samorządem.
[Sprawdziłam; gdzieś dzwonią, ale nie do końca w tym kościele: specustawa
mówi, że GDDKiA musi sie zwrócic o opinię do samorządu przed uzyskaniem
decyzji lokalizacyjnej. Wymóg konsultacji społecznych narzucają zupełnie inne
akty prawne: konwencja z Aarhus czy POŚ, nie mówiąc już o prawodawstwie
unijnym]

Ważne jednak, że konsultacji miało nie być. Potem doszliśmy do wniosku, że
GDDKiA pewnie zechce uznać za "konsultacje" sam fakt wysłania do nas
projektów, zaś starannie unika spotkania z mieszkańcami twarzą w twarz.

Informacje z GDDKiA potwierdził dyr. Dąbrowski 25 lutego: konsultacji już nie
będzie (jakby kiedys były!). Umowa podpisana jest z prezydentem miasta i
tylko z jego agendami będzie się rozmawiać.

Przyczyna pewnie leży w tym, że - co tu dużo mówić - "władza" nie ma u nas
tradycji rozmawiania z "ludem", a bardziej prozaicznie: nie ma żadnych
przepisów wykonawczych, mówiących o tym, jak takie konsultacje powinny
wyglądać. W jakiej formie? Ankiety? Referendum? Zebrania mieszkańców? W jakim
stopniu wyniki konsultacji są wiążące? Jakie sa granice kompromisu ze strony
decydentów?

W efekcie konsultacji właściwie nie ma, choc cały czas obiecuje sie, że będą.
Kolejni urzędnicy zrzucają odpowiedzi na pytania "na kolegę" (ostatnio
nagminnie urzędnicy od prezydenta Warszawy odsyłają petentów do GDDKiA i
odwrotnie). Konsultacje stały sie takim listkiem figowym (podobnie jak
tunele), za pomoca którego usiłuje sie zatuszować błędy i niedoróbki
koncepcji, skalę zagrożeń środowiskowych (wciąz powracająca sprawa tranzytu
dla ciężarówek wielkogabarytowych), spacyfikowac opór społeczny, rozpaczliwie
ukryć brak pieniędzy. Nie, nie tych unijnych milionów, ale brak środków na
prace przygotowawcze i na przyzwoite wykupy nieruchomości.

Tak w praktyce wygląda sprawa "konsultacji społecznych", którymi mami się
dzisiaj Bemowian. Zapamiętajcie, koledzy z Bemowa: wszystko już było.

We Włochach zagrozonych wyburzeniem jest ponad setka domów.



Temat: Ptaki - prośba o pomoc!
Ptaki - prośba o pomoc!
Dla wszystkich miłośników ptaków, ale nie tylko prośba o pomoc dla Kwiecewa.

Wiem, że to "tylko" ptaki, ale takich miejsc mamy w kraju coraz mniej, dlatego
proszę w imieniu wszystkich miłośników ptaków o wsparcie projektu:

(ze strony ratujkwiecewo.pl)

Użytek ekologiczny „Kwiecewo” jest zagrożony. Zgodnie z operatem
wodno-prawnym, opracowanym dla polderu Kwiecewo, zbiornik powinien być
osuszony tuż po ustąpieniu wiosennych roztopów. Jednocześnie osuszanie
zbiornika wiosną, w trakcie trwania okresu lęgowego, doprowadza do wyginięcia
wielu zagrożonych gatunków ptaków! Z kolei zablokowanie osuszania zbiornika
powoduje zalewanie łąk i pastwisk miejscowych rolników, którzy pragną
korzystać ze swoich użytków zielonych zgodnie z przeznaczeniem. Jedynym
rozwiązaniem tego problemu jest wykup gruntów, należących do rolników. Gra
toczy się tylko o kilka hektarów nieużytków i pastwisk. Nie dopuść, aby jedno
z najcenniejszych miejsc ptasich w północno-wschodniej Polsce zniknęło z map
ornitologicznych perełek!
Już teraz wesprzyj wykup ziemi na terenie polderu Kwiecewo. Liczy się każda
złotówka!

Wpłać darowiznę, z dopiskiem "ratuj Kwiecewo", na specjalnie stworzone na ten
cel konto:

Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków
Ul. Kolejowa-Wejmutka
17-230 Białowieża
Bank PEKAO O. w Białymstoku
28 1240 5211 1111 0010 2160 0598

Twoje pieniądze zostaną przeznaczone na wykup ziemi. O każdym zakupie
zostaniesz poinformowany pisemnie.

Możesz również przekazać 1% swojego podatku na ochronę polderu Kwiecewo.
Wpisując poniższe dane w rozliczeniu podatkowym, dopisz słowo "Kwiecewo":

Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków
Ul. Kolejowa-Wejmutka
17-230 Białowieża
NIP: 543-11-81-345
KRS: 0000082995
XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego w Białymstoku
Bank PEKAO O. w Białymstoku
08 1240 5211 1111 0000 4921 4273

Jeśli chcesz skorzystać z tej możliwości, wyślij swoje imię i nazwisko oraz
kwotę 1% podatku na adres: smenderski[at]ptop.org.pl . Urząd Skarbowy nie
podaje danych osobowych wpłacających, więc musimy wiedzieć to od Ciebie. Twój
1% pomoże nam ochronić polder Kwiecewo przed osuszeniem!
Uwaga, tu znajdziesz darmowy program do wypełniania PIT-u.

www.darmowypit.pl

Akcję ratowania Kwiecewa koordynuje Sebastian Menderski smenderski[at]ptop.org.pl



Temat: Mieszkańcy Przegini (Małopolska) zapowiadają bl...
Zarządzający drogami w Polsce nie mają żadnej koncepcji rozwiązania problemu
dróg krajowych czy wojewódzkich o dużym natężeniu ruchu przebiegających przez
tereny zabudowane. Ruch kołowy rośnie z roku na rok, a związane z nim skutki
dla mieszkańców pobliskich domów są co raz większe. Nie można być ślepym i
głuchym w obliczu horroru jaki się rozgrywa na tych drogach - torach
wyścigowych przbiegających przez tereny zabudowane. Mieszkańcy domów (i nie
tylko oni) mają prawo do ochrony swojego zdrowia i życia przed skutkami ruchu
drogowego.
W Polsce było i jest tak, że aby wybudować dom, tym bardziej przy drodze
publicznej, trzeba uzyskać pozwolenie budowlane po wcześniejszym uzgodnieniu
warunków zabudowy z zarządcą takiej drogi, a więc budynek taki jest obiektem
legalnym i podlega (razem z mieszkańcami) ochronie prawnej.
Odległość 25 m budynku od drogi o natężeniu ruchu ok. 10 tys.(i więcej)
samochodów w ciągu doby i ich prędkości rzędu 70-80 km/godz (tak np. tą drogą
jeżdżą)nie stanowi niemal żadnej bariery ochronnej przed np. hałasem, drganiami
gruntu czy zanieczyszczeniem powietrza.
Szkoda, że p. Rapciak nie podał czy dla tej drogi została opracowana (a powinna)
np. mapa hałasu, jakie jest jego natężenie i o ile procent przekracza
dopuszczalną wartość natężenia. Do jakiego stopnia zarządca zamierza tolerować
wzrost natężenia ruchu w ciągu doby (20, 30 tys. samochodów/dobę)? Dlaczego nie
egzekwuje przestrzegania obowiązujących przepisów,np. Kodeksu drogowego poprzez
zainstalowanie choćby fotoradarów w celu zmuszenia kierowców do jazdy z
prędkością do 50 km/godz (teren zabudowany) a nie o ok 50% większą?



Temat: Więzienie CIA w Polsce od 2002 roku?
mlodygniewny1 napisał:

>
> beznadziejny Kwaśniewski,Miller,Szmajdziński jak naiwniaki narazili naszych
> rodaków,kierując się swoją prywatą.

Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby jednak w/w zaprzeczali w jak najlepszej
wierze. Zwróćcie uwagę, że:

1. W zaprzeczeniach słyszeliśmy, że "nie ma", a nie, że "nie było" oraz
zastrzeżenia, typu: "z tego co mi wiadomo".
2. Tylko Kwaśniewski powtarzał, że nie ma i nie było, ale w artykule, na temat
którego właśnie dyskutujemy, dodaje, że w kwestiach wywiadowczych i prezydenci
nie o wszystkim wiedzą.
3. Za komuny Rosjanie dalece nie o wszystkim informowali naszych "oficjeli".
Dlaczego - zatem - nasz nowy Wielki Brat miałby postępować inaczej? Jeśli ktoś
uważa, że dlatego, bo to przecież nie Rosja, a wolność i sprawiedliwość miłująca
Ameryka, to jest po prostu naiwny jak dziecko. Różnica jest tylko jedna, zgodzę
się, że istotna: tego Wielkiego Brata samiśmy sobie wybrali. I proszę nie pisać
głupot, że jakoby poparcie dla irackiej awantury wyrazili wyłącznie "czerwoni".
Fakt, oni podjęli decyzję, bo akurat byli u władzy, ale przy powszechnej
aprobacie i ogólnym aplauzie wszelkich innych barw, od lewa do prawa włącznie.

> US mają setki miejsc,do więzienia i przesłuchiwania terrorystów.

Prawda. Można się nawet dziwić, dlaczego szukają jakichś Guantanamo czy miejsc
gdzieś w Afryce lub w takich malutkich kraikach, jakimi w porównaniu ze Stanami
są Polska czy Rumunia.
Otóż gdyby poważyli się ewidentnie łamać prawo amerykańskie, stosowaniem
niedozwolonych metod przesłuchań, na terytorium US, mieliby przechlapane u
własnych obywateli. Co robią gdzie indziej, to już jakby obywateli Stanów
Zjednoczonych obchodzi daleko mniej. No a od kiedy Wielkiego Brata interesuje
prawo, obowiązujące na terytorium kraju "sojusznika"?

> NIGDY na to nie powinno być zgody,by udostepniać terytorium RP do tych celów.

Zgadzam się całkowicie, choć coraz mniej jestem przekonana, czy tych, którzy
takiej zgody mogliby ewentualnie udzielić, wogóle spytano o zdanie.

Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa serwisuPoleć
stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd




Temat: działanie Straży Miejskiej w Przemyślu
Problemem wielu polskich miast jest wandalizam i chuligaństwo zagrażające
bezpieczeństwu mieszkańców. Z apelem do władz miasta o podjęcie stanowczych
kroków mających na celu wyeliminowanie tych negatywnych zjawisk zwracał się
m.in. Komitet Miejski Prawa i Sprawiedliwości w Przemyślu. Z informacji
przekazanych przez Straż Miejską i Komendę Miejską Policji wynika, że działania
zgodne z tym apelem są podejmowane na bieżąco i przynoszą widoczne efekty.
W ciągu pierwszego półrocza 2004r. Straż Miejska podjęła ogółem 491
interwencji
w stosunku do osób używających słów nieprzyzwoitych w miejscach publicznych, co
jest traktowane jako wykroczenie z art. 141 Kodeksu Wykroczeń – nałożono 105
mandatów karnych na kwotę 9.800 zł, a do Sądu Grodzkiego skierowano 23 wnioski
o ukaranie. Straż Miejska przyjęła kilka priorytetowych założeń, które powinny
wpłynąć na poprawę skuteczności działań: współpraca ze społeczeństwem,
sporządzenie mapy miejsc szczególnie niebezpiecznych, a w związku z tym
intensywniej patrolowanych oraz działania profilaktyczne. Konsekwencje
wandalizamu i chuligaństwa mogą być dla sprawców bardzo dotkliwe: picie
alkoholu w miejscu publicznym kosztuje 100 zł, dewastacja kosza na śmieci 800
zł, a wymalowanie graffiti na ścianie nawet 7000 zł.
Także przemyska Policja problematykę wandalizmu, chuligaństwa i walki z
wulgaryzmami na ulicach naszego miasta uważa za jeden z priorytetowych
kierunków działań. Funkcjonariusze Policji stanowczo reagują na wszelkie
przejawy takich zachowań:
w okresie I półrocza skierowała 159 wniosków do sądu o ukaranie sprawców
wykroczeń przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu, nałożyli 75 mandatów
karnych na sumę 8.530 zł oraz udzielili 3407 pouczeń w stosunku do osób
naruszających przepisy porządkowe.
Tak więc podejmowane przez Straż Miejską i Policję działania prewencyjne
zmierzają do ograniczenia takich zachowań, a wszelkie sygnały od mieszkańców
nie pozostają bez echa. Niestety w wielu przypadkach działania nie przynoszą
spodziewanych efektów, ponieważ zgłaszający często odmawiają wskazania
konkretnych sprawców, chcąc zachować anonimowość. Ze względu na wymiar
społeczny problem chuligaństwa i wandalizmu będzie stanowił jeden z głównych
punktów działań Policji i Straży Miejskiej.

Cytat za: "WITOLD WOŁCZYK BIURO PREZYDENTA MIASTA" 4.X.2004




Temat: planety w momencie urodzenia a... życie
Trochę się zajmuję tą tematyką, więc pozwolę sobie napisać kilka słów od siebie.
Przede wszystkim astrologia to żadne wróżbiarstwo! To badanie wpływu planet na
istotę ludzką, a że taki wpływ istnieje to fakt bezsporny (skoro księżyc i jego
fazy na nas oddzialywuja to z pewnością i inne planety również). Mapa nieba z
określonym układem gwiazd na niebie w momencie narodzin przedstawia jedynie
zapis naszych POTNECJAŁÓW. To nasza matryca. Co z tym sami zrobimy w trakcie
życia - to już zupełnie inna sprawa! Bieżący ruch planet po nieboskłonie
tworząc aspekty do planet natalnych (urodzeniowych) przynosi okresy bardziej
bądź mniej sprzyjające naszym poczynaniom, dlatego czasem mimo wysiłków
znacznie trudniej przychodzi nam osiągać (czasem wcale) to, co w innym,
bardziej sprzyjającym czasie, pójdzie nam "jak po maśle". Położenie planet w
domach ma ogromne znaczenie. Każdy kosmogram podzielony jest na 12 sektorów,
tzw. domów, a każdy dom odpowiada za inną dziedzinę życia. Wedle astrologii
domy w których w momencie narodzin znalazly sie planety wyznaczają te
dziedziny, które w naszym życiu będą szczególnie dla nas ważne. To bardzo
oględnie na temat samego położenia planet i naszych możliwości z tego
wynikających.
Astrologia niczego nie determinuje. Należy mądrze z niej korzystać. Tak na
prawde moze pokazywac problemy, wyzwania, ktore nalezy przepracowywać - łatwe
to nie jest, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Już Leonardo Da Vinci
twierdził, że najtrudniejsza jest praca nad samym sobą i miał wiele racji.
Ważne, że to my sami mamy znacznie większy wpływ na nasze życie, niż nam się
zdaje. Wiele było w historii kosmogramów "wypadków" (wyjątkowo nieciekawe
aspekty), które zaowocowały pięknym życiem tych ludzi. Sam Eichelberger
(wybitny nasz psychoterapeuta) twierdzi, że jemu przewidywania astrologów
się "już" nie sprawdzają. Wynika to z tak mocno przepracowanej karmy do chwili
obecnej, że nawet gorsze wpływy, nie są dla niego tak odczuwalne jak dla osoby,
która stopien przepracowania karmy ma znacznie niższy. I oto własnie w tym
wszystkim wg. mnie chodzi - czesto przydarzaja sie nam "ciezkie chwile", bo nie
potrafimy wyciagac wnioskow z popelnianych bledow i je powielamy. Nasz żywot na
ziemi ma jakiś cel, musimy pewnych rzeczy doświadczyć (zgodnie z prawem karmy),
nauczyć się, by przejść na wyższy poziom rozwoju. I dopóki pewnych blokad w
sobie nie pokonamy (to czesto widac w kosmogramie), będziemy się kręcić w kółko
tzn. "krążyć po okręgu", a nie "wznosić się po spirali" coraz wyżej.



Temat: Putin niestraszny
"Gość.z.korony" albo nie zrozumiał mojego szkicu o współczesnej Ukrainie i jej
problemach, albo "udaje Greka" i z premedytacją bredzi, wręcz kłamie aby
zamącić w głowach mniej oświeconych czytelników "Gazety Wyborczej". A może to
Ukrainiec "z Korony", tj. z dzisiejszej Polski? Wówczas można zrozumieć jego
racje/brednie.
Nie myślę polemizować z kretynizmem i złośliwością. Powiem tylko tyle:
1. nie odmawiam prawa Ukraińcom do posiadania własnego państwa i nie wysuwam
żadnych roszczeń terytorialnych pod adresem Ukrainy, chociaż oderwanie tak
bardzo polskiego Lwowa od Polski uważam za sadyzm historii, za to, że świat
jest piekłem - królestwem szatana,a nie Boga, gdyż sam Pan Jezus
powiedział: "Królestwo moje nie jest z tego świata" - i dlatego tak jest jak
jest, czyli że króluje zło;
2. nie ja dzielę Ukrainy; po prostu jest faktem, że Ukraina dzieli się wyraźnie
na dwie części: ukraińską (część środkowa i zachodnia dzisiejszej Ukrainy) i
rosyjską i rosyjsko-języczną (część wschodnia i południowa); niesie to z sobą
zagrożenia dla samych Ukraińców i dla Polski;
3. jest duża różnica MORALNA między skarbami kultury polskiej na Ukrainie (mam
na myśli wyłącznie mienie ruchome, a nie budynki czy cmentarze!), a skarbami
kultury niemieckiej na Ziemiach Zachodnich. - Jeśli ktoś tego nie rozumie to
jest albo kretynem albo nie-Polakiem! Po prostu narzędziem w rękach szatana!
Wielki i mądry człowiek, znany poeta, satyryk i komediopisarz polski
pochodzenia żydowskiego Marian Hemar (zm. 1972) w swej wspaniałej
książce "Awantury w rodzinie" (Londyn 1967) napisał za Machiavellim: "...samo
pojęcie polityki wyklucza pojęcia z dziedziny moralnej. Polityka jest amoralna,
co więcej musi być amoralna, w tym jej siła i realizm. Polityka jest bowiem
sztuką działania dla dobra własnego narodu, dla żadnych innych celów, jest
sztuką świętego egoizmu, świętego oportunizmu, świętej hipokryzji, świętego
profitu".
Polska ma swoją rację stanu i musi ją realizować jeśli nie chce być znowu
wymazana z mapy Europy lub co najmniej wykorzystywana przez swoją głupotę
przez "kochanych" sąsiadów!
Ja jestem Polakiem i reprezentuję/popieram polską rację stanu.



Temat: Awantura na komisji wspólnej Polska - UE w Bruk...
odpowiadam tak pozno bo musialam gdzies wyskoczyc.
W jaki sposob wspominanie o Bogu doprowadzilo do
tego ze Japonia i USA sa skorumpowanymi i zle funkcjonujacymi
panstwami?
wiec, niech sie skupie na USA. Po pierwsze, 'God Bless America'
to zdanie, ktore uzywa sie w Stanach jako usprawiedliwienie
wszelkich akcji. Rozumiem dlaczego do Afganistanu USA wskoczylo
i sie z Talibanami rozprawilo. Bog byl po ich stronie po
September 11. Nie tylko Bog, ale caly swiat. No i co oni z tym
zrobili? I imie Boga dali sobie jedyne prawo do zbombardowania
Iraku, mordowania niewinnych cywilow, trzymania wieznow w
Guantanamo Bay (w tym wielu nieletnich), bez prawa kontaktowania
sie z rodzina czy prawnikiem, w imie Boga Bush podpisuje ustawe
zakazujace partial-birth aborcje, bez klauzuli wykluczajacej
sytuacje kiedy zycie matki jest w niebezpieczenstwie, i
jednoczesnie to w stanie Busha (Texas) najwiecej jest skazan na
kare smierci. I to wszystko jest robione w imie Boga! Bo Bog im
mowi kto ma zyc i umierac, kogo wartosci moralne sa dobre o kogo
nie, czyja kultura jest ok, a czyja musi byc zmieniona. W imie
Boga Bush broni Izraelijczykow, cokolwiek oni robia, nie
zwazajac uwagi na to, ze to oni okupuja Palestyne, a nie
Palestyna Izrael!
Rozumiem, ze w Stanach wielu ludzi jest religijnych.
Jednoczesnie, wielu z nich rozumie religijnosc inaczej niz
ludzie w Polsce. W Stanach kazdy moze koscol albo sekte zalozyc
i nazwac ja jakkolwiek sobie chce; znaczy to ze kazdy tez
interpretuje pisma religijne jak sobie chce. Wiesz, ze mozna
sobie juz nawet zarezerwowac miejsce na cmentarzu? (otrzywiscie
musisz placic zza zycia, ale przynajmniej wiesz gdzie
spoczniesz...). Ok, odeszlam od tematu z tym cmentarzem. Moze
Stany nie sa tak skorumpowane jak Polska i nie funkcjonuja tak
jak Polska bo bo to kraj inny. Ale to nie znaczy, ze nie
wykorzystuja Boga na manipulacje ludzmi. Amerykanie sa
religijni, inaczej niz w Polsce, ale sa, i ponadto nie maja
wielkiej wiedzy o swiecie. To znaczy, ze nie interesuja sie
swiatem zbytnio, chyba ze cos nie gra z ekonomia i benzyna
drozeje z $1.47 do $1.54 za galon. Wtedy patrza na mape i Iraku
szukaja. Wiedzac to, amerykanska administracja wykorzystuje to
aby osiagnac swoje cele



Temat: do Arnolda7
aqua napisał:

> Wielki jest naród Niemiecki. Wydał wielu wspaniałych ludzi, ale też wielu
> szubrawców. 2 wojna światowa zagmatwała ten obraz, spowodowała że świat mógł
> uważać, że każdy Niemiec jest szubrawcem i mordercą, a jest to spore
> uproszczenie.

Niezupelnie. Swiat tak uwazal na wskutek antyniemieckiej propagandy, w czasach
kiedy faktow o zbrodniach popelnionych przez kraje koalicji antynazistowskiej
nikt nie naglasnial. Stad ten wypaczony, czarno-bialy obraz.
Ja osobiscie nieraz pisalem, ze Hitler doprowadzil Slask do najwiekszej
katastrofy w historii. I ze po upadku nazizmu Polacy doprowadzili do kolejnej
katastrofy.

> Zanim wspomnisz Arnold o polonizacji, o narodzie śląskim, o roli Polaków w
> gnębieniu „narodu Śląskiego”, chciałbym żebyś rzucił okiem na jedną
> mapkę
> zawartą pod adresem mitglied.lycos.de/Pomerania2/ ,

chodzi o ta mape? Brynica jest na swoim miescu:

mitglied.lycos.de/Pomerania2/images/schlesien_1890.jpg
i odpowiedział
> sobie na pytanie, czy rzeczywiście mam racje, czy zaślepienie nie powoduje że
> mówię nieprawdę, czy kogoś nie obrażam, czy nie obrażam również tych Niemców
> co rzetelnie wykonywali swoją pracę. Czy nie obrażam w końcu powstańców
> śląskich, którzy z bronią w ręku upomnieli się o swoje prawo do decydowania o
> swojej przynależności narodowej.

Bron do reki dalo im panstwo polskie, wielu z tzw. powstancow nie bylo
Slazakami, a ta bratobojcza (w pewnym stopniu - w powstaniu oprocz Goroli
przybylych z Polski walczyli rowniez Slazacy, niejednokrotnie sila do tego
zmuszeni )walka byla jednym z najwiekszych swinstw, jakich dokonano na Slasku.

Zawłaszczyliście słowa : naród śląski,
> odmawiając prawa autentycznym synom tego narodu do posługiwania się nimi.

Niczego mojemu synowi w tym wzgledzie nie odmawiam. Natomiast panstwo polskie
odmawia nam zarejestrowania Stowarzyszenia Ludnosci Narodowosci Slaskiej.

> Wchodząc na twoje forum chciałem na własne oczy przekonać się jak to jest z
> tym zgłaszającym obecnie aspiracje "narodem śląskim", chciałem wyrobić sobie
> swoje zdanie. Cel swój osiągnąłem.
> Aqua

To podziel sie z nami tym, jak wyglada Twoje wyrobione na ten temat zdanie.




Temat: kupno domu - pytanie do eksperta
Witaj Olkawo,

olkawo napisała:

> jestem w trakcie zalatwiania kredytu na kupno domu o wartosci 115 tys. pln i
> teraz mam pytanie, załóżmy że wiem już że dostanę kredyt, idę do notariusza i
> co dalej, jakie dokumenty są wymagane, jakie koszty ponoszę, ile czasu to
> trwa? będę wdzięczna za odpowiedz

Kancelarii Notarialnych jest sporo stad wydaje mi się, że od złożenia
dokumentów u notariusza i omówienia warunków traksakcji termin dla zawarcia
umowy nie powinien byc dłuższy niż jakieś 3-4 dni (tak myślę).

Z twojej strony jako nabywcy notarisuz moze chcieć obejrzeć umowę kredytowa,
natomiast sprzedajacy winni dostarczyć dokumenty dot. nieruchomości. bardzo
trudno nei znając stanu prawnego neiruhcomosci w 100% w sposób pewny wymienic
dokumenty, ale:
- odpis z ksiegi wieczystej
- wypis z rejestru gruntów;
- wypis z planu zagospodarowania przestrzennego;
- jesli sprzedawana ma być geodezyjnie wydzielona działka z jakiejś większej
nieruchomości to mapa sytuacyjna z projektem podziału i decyzja zatwierdzająca
podział.
- jeśli nieruchomość jest ze spadku to koniecznie Zaświadczenie urzędu
skarbowego o uregulowaniu podatku do spadku.

Dla Ciebie istotne Zaświadczenie stwierdzające, że NIKT w budynku nie jest
zameldowany oraz - tak myślę - wszystkie dokumenty dot. budowy tego budynku a
nadto dokumenty stwierdzające, że podatki oraz wszystkie koszty eksploatacyjne
wnoszone są na bieżąco (ja bym chciała tak do 6 miesięcy).

Koszty od umowy sprzedaży za cenę 115.000,-zł:
- taksa notarialna 1.285,-zl + VAT 282,70,-zł
- wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 44,-zl
- podatek od czynnosci cywilnoprawnych 2% 2.300,-zl
- oplata sadowa za wpis Ciebie do księgi wieczystej: 1.470,-zl
- wypisy: ok. 180,-zł.
Wszystko płacisz u notariusza przy zawieraniu umowy.

W zwiazku z kredytem za czas jakiś będziesz z pewnoscią ustanawiać hipotekę.
Koszty od tej czynności uzależnione są od wysokości hipoteki (nie kredytu!!)
oraz rodzaju hipoteki i celu, na jaki kredyt został udzielony. Czy mozesz juz
coś (z umowy kredytowej) w tym temacie mi napisać? Przybliżyłabym Ci i te
koszty również.

Wierząc, że wszystko w miarę jasne - pozdrawiam Cię serdecznie. B.



Temat: Izrael zginie, rozpłynie się
miriamfirst_ napisała:

> Po pierwsze Israel nie "strzela do dzieci" tylko Israel prowadzi wojnę, broni
> sie przed fundamentalizmem i terroryzmem palestyńczyków, z którymi to walczy
> cały cywilizowany świat.
> Pisząc, że Israel zginie, nie doceniasz jednak Żydów. Mieszkając w Polsce, ci
> co się ostali, i wyjechali z tych ziem, wciąż pamiętaja hymn: "jeszcze Polska
> nie zginęła..." - z tego przesłania wzięli przykład szlachetnego patriotyzmu.
> Polska ich czegos nauczyła Teraz wcielaja to w życie.

Cały zywilizowany świat nie walczy z Palestyńczykami.
Walczy z terrorystami. Czy według Ciebie palestyńczyk to jest równoznaczne z
terrorystą? To samo chce zrobić Putin z Czeczeńcami - Każdy ćzeczeniec to
terrorysta?
To samo chciał zrobić Hitler - Każdy Polak to bandite?
Myślę, że to nie jest dobrze,że obywatele Izraela śpiewają - Jeszcze Polska nie
zginęła póki my żyjemy!
To tak jak kiedyś słynny chór armii radziueckiej to samo zaśpiewał. Nawet
oficielom partyjnym było na tym wyst epie jakoś głupio tego słuchać.
A fakty są nieubłagane - wojsko Izraela jednak tropiąc terrorystów morduje
dzici i pracowników ONZ. Nie broń tych zbrodniarzy łamiących ludzkie prawa w
imię walki z terroryzmen i bandytami. I znowu analogie do zachowań hitlerowców
w Polsce. Za pomoc Zydowi zabijano całą rodzinę - z dziadkami i dziećmi.
Paskudnie to wygląda takie porównaie ale takie są fakty.

No i nie ustosunkowałeś się do merytorycznej treści - bez pomocy US dollars
Izrael już dawno zniknąłby z mapy Azji. Uważam że jest to sztuczny twór
powstały w myśl zasady Divide et impera - dziel i rządź - w celu wykorzystania
jątrzącego wpływu na kraje sąsiednie.
Pozdrowienia,
Stefan
>




Temat: Wall Street Journal
Gość portalu: Ogorek napisał(a):

> Od kilku tygodni otrzymuje za darmo "Wall Stret Journal".
>
> Z ciekawoscia obserwuje komentarze i wypowiedzi na temat konfliktu w
> Palestynie.
>
> Okolo 70% komentarzy na temat konfliktu pochodzi o takich czy innych
> "wybitnych" zydow o zydowskich nazwiskach - "profesor", "ekonomista",
> "specjalista", itp. Jakies 25% to zydzi o niezydowskich nazwiskach -
> ktorzy pozuja na jeszcze bardziej obiektywnych.
>
> Pisza oni szalenie obiektywnie o konflikcie palestynskim, jego zrodlach
> i maja naturalnie wspaniale pomysly jak ten konflikt rozwiazac. I naturalnie
> kto jest za co winien.
>
> Wspaniale krytykowali Palestynczykow bezposrednio po ataku Szarona na tego
> PRmena hamasow. Zadnej krytyki, ze to pociagniecie to problem dla "road map".
>
> Dzisiaj po raz pierwszy wypowiedzial sie ... specjalista od spraw arabskich
> o nazwisku arabskopodobnym, palestynczyk "veteran Palestinian journalist".
> Pisal glownie o tym jak Arafat i inne urzedasy palestynskie sa do niczego.
>
> Jestem bardzo zbudowany ta slynna gazeta "Wall Street Journal". Bardzo
> obiektywna i solidna. Dokladnie opisuje sens i cel rzeczy.
>
> Szkoda tylko, ze nie jest bardziej miekka.
> Zaoszczedzil bym na papierze toaletowym.
>
> Ogorek

Ogórek, większość prasy i mass mediów w USA jest w rękach żydowskich. Przecież
NY Times jest żydowski również. O programach telewizyjnych nie wspomnę.
Ciągle mówi się tam tylko o tym, że to niby Izrael ma prawo do obrony, ale
zapomina się o tym, że ten sam Izrael złamał ponad 60 rezolucji ONZ i, że używa
tortur (potwierdzone przez Amnesy International). Nie wspomnę już, że przecież
to Izrael okupuje tereny palestyńskie, które zresztą zrujnował. Jeszcz innąs
prawą jest mur na 8 (tak osiem) metrów wysoki, który budowany jest wewnątrz
terytoriów palestyńskich (ha, Mur berlinski to była pesteczka).

Jedynym powodem wojny i przemocy jest okupacja przez Izrael terenów
palestynskich, która, niestety, jest wspierana przez USA.
>




Temat: Czy "Drogowcy" to idioci czy cwaniaki?
Jako stary zgred, pamiętam szereg prac, studiów, opracowań, planów, ekspertyz
wykonywanych m.in. przez wyspecjalizowane placówki uczelniane w celu
rozwiązania zmiany funkcji miasta z prowincjonalnego na regionalne. Olsztyn w
tym czasie liczył w granicach 75 tys. mieszkańców. Elbląg chyba 90 tys. - to
tak na wszelki wypadek dla piany pokazującej sie na forum. Wymagało to
olbrzymich prac planistyczno-koncepcyjnych (dobre dla hasła, że rynek wszystko
wyrówna łacznie z babcią - wrażliwych przepraszam za tenwtręd), co przy
gospodarce centralnie sterowanej wcale nie było śniadankiem. Na bazie tych
opracowań opracowana została koncepcja przestrzennego rozwoju Olsztyna. Jak ona
wyglądała - bardzo proszę sięgnąć do uchwały MRN z 1986 r. łącznie z
zalącznikami w postaci map. Sprawy były szeroko publikowane i omawiane łącznie
z prasą. Dziwnym trafem ze spotkań osiedlowych zachowała się taka broszura i u
mnie - to tak na wszelki wypadek, gdyby...
Pan Jaszczuk pracował wówczas w PGM (informacja zanotowana ze spotkania) i jako
jeden z fachowców prezentowanych rozwiązań nie może dzisiaj tłumaczyć się nie
znajomością tego, co sam serwował.
Pewnych przyczyn takich a nie innych rozwiązań dopatrywać sie należy nie w
człowieku (nie zwalniam z odpowiedzialności z bzdury) lecz e wnioskach
wynikających z analizy doniesień prasowych tego okresu.

Nie wiem, czy drogowcy sa idiotami czy cwaniakami (niejednokrotnie też im
dokładałem za bezmyślność i głupotę czasami wręcz trupem padającą - patrz
skrzyżowanie 1-maja i Partyzantów), ale to co się dzieje z układem
komunikacyjnym miasta jest bardzo zbieżne z pospolitym ruszeniem ukształtowanym
bezpośrednio po ostanich wyborach.

Bardzo proszę o częstsze zaglądanie do realizacji budżetu miasta, który zgodnie
z prawem powinien być jawny!!! Na ile jest - odpowiedź pozostawiam
zainteresowanym. Jak jest on budowany - również. O fachowcu viceprezydencie
mającym doświadczenie w budownictwie i chwalącym się, że w budżecie miasta na
modernizację 1-km odcinka ulicy z 2-pasm na 4 za 200 tys zł będę wyrażał się w
samych superlatywach. Czy oprócz kaszy mannej z nieba KTOŚ PRZEZ 2000 LAT
WIDZIAŁ TAKIE CUDO?

Zlozoność proplemu to nie empatia a fachowość, którek w Olsztynie brakuje na
dobrą sprawę od roku 1989. Nastepni amatorzy na start ???



Temat: Indianie Ameryki Pn
wklejam kawalek opowiastki z podrozy sprzed dwoch (albo trzech lat):

I rezerwaty - walace się chalupy, rozwalajace się samochody, czasem
jakis kon - generalnie obraz nedzy i rozpaczy. Ale za to indianskie
sklepy – czy to wigwamowe przydrozne (przyhajłejowe) czy tez zwyczajne -
wyjsc z nich nie moglam!! Taaka sliczna ta ich cepeliowska produkcja.
Zlapalam się na tym, ze - z przeproszeniem - stonka turystyczna ze mnie wylazla
(gdzie ona się chowala dotychczas?!)! Łapalam się a to na kamyczki indianskie -
dlonia prawdziwego indianina uzbrojona w piorko (stalowke?) - uszlachetnione
znakami, na cos albo przeciw czemus rzecz jasna! A to na pioropusz, który już
widzialam na glowie wodza najwaznego i najszlachetnego.
A to te bebenki, co to bebnia jak marzenie (i na cholere nam telefony?!).
Rzezba matki-indianki niosacej w dziwnym skorzanym worku swoje
indianskie dzieciatko. A fajki!!! Jaaakie fajki! Niestety za drogie dla mnie
były, choc chetnie bym przytargala jaka w celu wypalenia - razem i wspolnie...
No i topor był wojenny - do zakopania, ale tez nie mialam takich zawrotnych
pieniedzy, wiec rozumiecie... Nabylam za to droga kupna (znowu!)
mokasyny prawdziwe. Tym razem czarne. Ale ladne! Najladne!
No i łapacze snow - podobaly mi się i polubilam wierzyc, ze będą chronily, a
co tam! I ichnie jedzenie jadlam - dobre, troche chyba zblizone do
meksykanskiego, ale inne. A jaka bizuteria!
No i kartki z mapa, na ktorej pokazano rozmieszczenie poszczegolnych plemion i
zwierzeta, które dla indian były znaczace, interpretacja symboli. Z tego
miejsca - wstyd się przyznac - bylam wywlekana za wlosy, zupelnie jak jakas
swiezo porwana skłoł. To było w oklahomie.

I jeszcze:

Amerykance upamietnili tez nazwa ulicy czy innej drogi niejakiego dzeronimo -
to wodz indianski (apacz), który podobno straszne psikusy im czynil dawno dawno:
siedzial na wzgorzu z grupa swoich pobratymcow, biali to wzgorze
ciasnym pierscieniem otaczali i czekali do switu, żeby wykurzyc stamtad
czerwonoskorych. Mysz się przecisnac przez pierscien zolnierski nie
miala prawa. A switem, kiedy atakowac mieli dzeronimowy oddzial, wzgorze
pusciutenkie się okazywalo, po oddziale sladu nie było...





Strona 1 z 3 • Znaleziono 82 wypowiedzi • 1, 2, 3  

Powered by WordPress. Design by Free WordPress Themes.